czwartek, 25 lipca 2013

Kolorki DMC ~1~

Chyba już o mnie zapomniałyście, taka tu cisza. Wracam i pytam czy ktoś za mną zatęsknił? :) 


Patrzcie, co mam Wam do pokazania! Moja karta kolorów DMC rośnie. Postanowiłam, że wyszyje najpierw całość, wszystkie numerki, a dopiero w drugiej części podzielę kartę barwami - do stworzenia ścian i szufladek mojego przydasiowego pudełka. Takie moje widzimisię, żeby sprawdzić czy mam wszystkie nitki i ewentualnie dopasować odpowiedni rozmiar.     



Jak wyszywam? Tkanina przypomina len, bo najprawdopodobniej jest to len :D nie znam się! Jeden kolorek składa się z 24 krzyżyków (4x6). Wyszywam dwoma nitkami muliny, przez dwie nitki tkaniny. Przerwa między kolorkiem a numerkiem, dwie albo cztery niteczki lnu :D NUUUUDA! 






Jak widać, znalazło się kilka pustych miejsc. Ciężko ogarnąć ponad 400 kolorów na raz. Mam trzy woreczki, a w nich: nitki, które już wyszyłam; nitki, które wyszywam (dany kolor) i nitki, które czekają na wyszycie. Szczerze powiedziawszy, można się pogubić i przeoczyć numerek. A więc, nitki z pustych miejsc albo znajdują się w woreczku "do wyszycia" albo ich nie mam :D  

Chciałam Wam jeszcze pokazać coś słodkiego! Przeglądając chwilkę temu fejsika natrafiłam na super kokardkowy tutorial. Dorwałam się widelca, wstążek i w kilka minut wyczarowałam maleńkie kokardki. 






Wrzucam zdjęcie kursiku: 


Teraz ładnie muszę podziękować za miłe wyróżnienie od Iwony, miła niespodzianka! Dziękuję!!!


Zawsze z wyróżnieniami wędrują ciężkie zasady! :D 
Podać skąd do nas nagroda przyleciała. Podać 7 informacji o sobie oraz przekazać nagrodę kolejnym 7 osobom. Problem jest taki, że nie mam zielonego pojęcia co mogę o sobie powiedzieć! :D A osóbki do wyróżnienia też nie jest łatwo wybrać! Jak coś wymyślę ciekawego na mój temat, dam Wam znać!  Albo! Jeśli macie ochotę odpowiem na siedem Waszych pytań Buziaki.


niedziela, 14 lipca 2013

Fimo ~4~

Topię się, taki upał w Bordo... Dzisiaj kolejna część fimowych wytworków. Przez temperaturę mam ostatnio paraliż rąk, udaje mi się zaledwie trzymać igłę, więc szaleństwa z modeliną nie ma! 

Pokażę Wam najsłodszy Fimek, reszta jakoś mnie nie zachwyca! :D Kinder Bueno, kilkakrotnie próbowano już je zjeść!!!!! 





 
Nawet nie wiem co to przypomina! Dla tych, którzy mają problem z odgadnięciem, autor miał na myśli, że są to metr krawiecki, włóczki i nitki :D 


A tu mamy coś dla oczytanych. Piórko i książka. Chciałabym zrobić kilka zawieszek tematycznych, żeby później móc z nich poskładać bransoletki, breloki... Jakoś ostatnio jednak nie mam natchnienia. Rzućcie mi może jakieś propozycje. Co dwie głowy to nie jedna, a co dopiero Wasze rozczochrane! 


No, a na koniec muszę się pochwalić. Jakiś czas temu, moja super blogowa kumpela Viola niespodziewanie podarowała mi przepiękny komplet. Tak bardzo chciałabym go założyć. Póki co muszą mnie zadowolić fotki. A komplet jest cudny, ponieważ wykonany został tak starannie i jest w moich ulubionych kolorach!! A wiecie jak to się stało? Napisałam komentarz, że takiego chcę!!! :D   


Mam ochotę na jakiś szalony haft i jego wykorzystanie.... Jednak nie mam pojęcia, co takiego mogłabym wykrzyżykować! 

poniedziałek, 8 lipca 2013

Miśki cztery

Żeby Was tu modeliną do końca nie zamęczyć pokażę dzisiaj cztery wafelki przygotowane dla dziewczyn, które zechciały pomóc mi w kolekcji nitek do pudełkowego projektu. 


  



Niby takie same a wszystkie są inne...Różnią się kolorki krzyżyków i wstążek, no i oczywiście igiełek ^,^


piątek, 5 lipca 2013

Fimo ~3~

Dzisiaj dalej w tematyce modeliny! Ah muszę Wam pokazać Fimostworka z którego jestem ogromnie zadowolona, a micha sama ogromnie się cieszy. Nie mogłam zdecydować które fotki pokazać, a które wyrzucić... Niestety muszę Was zmusić do oglądnięcia całej sesji zdjęciowej.... Oto on, Ciasteczkowy Potwór:






Żeby nigdy Potworkowi nie zabrakło ciastek do pożarcia musiałam wypiec dla niego spory zapas! Już pół swojego słoiczka pochłonął... Chyba mu smakują te czekoladowe ciacha  :))) 








I jak się podoba? ^.^

wtorek, 2 lipca 2013

Fimo ~2~

Dużo pisać nie będę, bo nawet nie wiem co :) Mam ochotę pokazać Wam drugą porcję moich zabaw z modeliną. Dorwałam się fioletowego koloru i tak przypadkiem powstały zawieszki na bransoletkę dla łakomczuchów.

Ciasteczka francuskie, czekoladka, filiżanka:


Tak wyglądają prawdziwe macaroons :) Nawet nie wiem jak smakują! 





Jak już wspominałam liczba maleńkich różyczek się powiększyła. Chyba najbardziej Wam się spodobały :)) 


No i wszystko razem. Dzięki nowej zabawie uzbiera mi się przeróżnych zawieszek, guziczków, dodatków do wszystkiego. Część wykorzystam do biżuterii, część do haftów.  



Buziaki dla Was wszystkich :)