środa, 29 maja 2013

Zabieram miśki w teczkę i jadę na wycieczkę!

Mówiłam, że do końca będę odliczać! Do drogi został jeden dzionek, raczej nocka i raczej 12 godzin! Pietra mam strasznego... Kto chętny na spakowanie mi plecaka? Nie mogę zapomnieć o głupotach takich jak ładowarki do telefonu czy aparatu i oczywiście szczoteczki do zębów! :D 
Polska na weekend jest, karty są, krzyżyki są i aparat jest! Chyba wszystko!  


A czemu tytuł mówi o miśkach? Bo do teczki pakuję pięć misiaków pluszaków. Cztery do patrzenia, piąty do tulenia! 


Ah i chwalę się kolejnymi paczuszkami. Od Basi i Judyty. Ale nitek! I do tego dostałam kilka niespodzianek :)  Tyle słodkości! Teraz na palcach odliczam dni do wejścia do domku! B. martwi się, że na kilka godzin będzie niewidzialny, przestanie istnieć. A wiecie czemu? Przez te cuda co na mnie czekają!! 



Buziaki! Trzymajcie kciuki za mnie! Odezwę się z Leżajska! Zaczynamy od podboju Wrocławia. Będziemy szukać krasnali, do tego czeka mnie kawa na rynku z Elą! Kolejna wycieczka - Zakopane! Ciekawe czy wturlam się na Rysy! Francji, krajowi serów i win trzeba dać skosztować naszego oscypka! Chyba cyknę fotkę z tą bezcenną miną... W między czasie Pieniny! Ah, tego się doczekać nie mogę - spływ Dunajcem i Niedzica! W dniu przyjazdu, centralnie "wbiję" na bierzmowanie Edka! :D Wesoły autobus... 

CałuS! :*

wtorek, 28 maja 2013

Crazy Fairies ~Finał~

Czy zdarzyło Wam się czuć wszystkie możliwe emocje?! To chyba z tej euforii zaczynam świrować, dosłownie! I do tego jestem nie do zniesienia. Ale nie o tym tu chciałam, wiecie ile dni zostało?! Tylko dwa. Odprawa zrobiona, bilety czekają wydrukowane! 
A jak Wam wiadomo, z wróżkami też skończyłam. Chciałabym jednak pokazać je w całości. 


Jak dobrze zauważyłyście, wróżki wyszywałam na taśmie. W całości, długość wynosi około 1 metra. Dla ciekawskich, co z nimi zrobię, to myślałam nad uszyciem torby (podobnej jak TU ), i obszyciem jej wokół tymi maleństwami. Jeśli macie inne pomysły, chętnie chciałabym je usłyszeć (przeczytać)! :D 









Dostałam też kolejną nitkową przesyłkę! Dziękuję Dorotko! Ale będę miała oglądania tych wszystkich  paczuszek :D 

 

poniedziałek, 27 maja 2013

Crazy Fairies ~12~

Witajcie moje Miłośniczki wróżek. Muszę Was trochę zasmucić. Dzisiaj pokażę Wam moją ostatnią wróżkę. Na liczniku pozostało jednak jeszcze 3 dni! :) i nie chcę Was zostawiać! Dawno takiej frajdy nie miałam, codzienne wstawianie wpisów, odliczanie z Wami i tyle komentarzy! Rewelacja :) 
Chyba jednak nie zostawię Was w spokoju, policzycie ze mną do końca. Oto grudzieńka:  



niedziela, 26 maja 2013

Crazy Fairies ~11~

Chyba Was zawróżkowałam tak samo jak siebie! :) Bez obaw, jeszcze tylko dwie mam do pokazania! Licznik pokazuje do końca 4 dni! Oto wróżka listopadówka! Zrezygnowałam z fajerwerków - piąty listopada to dla Brytyjczyków 'wystrzałowy i bombowy' dzień! 





Wielki buziak dla Mamci! :)  

sobota, 25 maja 2013

Crazy Fairies ~10~

Pięć dni! Pięć dni! To się na prawdę dzieje! A czas ucieka coraz szybciej! Teraz tylko w głowie mam... Bilety, przejazdy, wycieczki, pakowanie - co, gdzie, jak, dlaczego, kiedy.... No i oczywiście szukam pomysłów, co dać polskiego Francuzowi do skosztowania tak żeby mi nie zwiał! :D  Straszne!! Tak samo przerażające jak moja kolejna wróżka! :) 




Lecę walczyć ze swoimi rzeczami! Mam nadzieję, że mam we krwi ten zmysł pakowania odziedziczony po Mamci! :) Przyda się.  Buziaki!

piątek, 24 maja 2013

Crazy Fairies ~9~

Macie rację, zawróżkowałam się! :) Odliczam i na liczniku widzę cyfrę 6! A dzisiaj pokazuję Wam wrześniową wróżkę, kolejną z moich faworytek!





Ale mam ochotę zabrać się za igłę, skoro tak dym spod niej widać! :) Buziaki!

czwartek, 23 maja 2013

Crazy Fairies ~8~

Równy tydzień! Zostało tylko siedem dni. Kurcze ale ten czas leci, dopiero co zaczynałam odliczać! Dzisiaj pokażę Wam wróżkę makową i pochwalę się moim ulubionym słowem po francusku. Niedawno się go nauczyłam, a tak się składa, że idealnie pasuje do dzisiejszego hafciku. Coquelicot, czyli mak polny. A w wymowie - kokliko! No, uwielbiam :) 




Makowe buziaki! Dziękuję za magiczne słowa pod moimi wróżkami. Odpowiedź na pytanie co z nimi zrobię wyjdzie chyba w praniu. Mam już jakiś pomysł! Ah i chciałam się pochwalić szokiem moim i mojej siostry :D Piszę codziennie i codziennie pojawiają się komentarze! Do tego liczba obserwatorów wzrosła stokrotnie!!!!!  Coś niesamowitego. Skaczę z radochy przy każdym nowym wpisie od Was. Możecie tak pisać ciągle? Żartuję :)

środa, 22 maja 2013

Crazy Fairies ~7~

Dzięki za słowa otuchy! :) Aż mi lepiej! Liczę, liczę i tak naliczyłam, że zostało mi zaledwie 8 dni do wyjazdu! Czas chyba jakiegoś "pałera" dostał... Pokazuję Wam więc kolejną wróżkę z serii - Lipiec.  


Zastanawiam się właśnie, czy załapiemy się na truskawki z ogródka :) 


wtorek, 21 maja 2013

Crazy Fairies ~6~

Wstałam dzisiaj z nerwem! A to nie wróży nic dobrego. Dlatego odliczam i okazuje się, że zostało już tylko 9 dni! O jak świetnie. 
Jaką wróżkę Wam dzisiaj pokażę? Moją-czerwcową! :) 






Wczoraj dostałam przesyłkę od miłej osóbki, która zgłosiła się pomóc w kolekcjonowaniu nitek! :) Dziękuję Elu!  


Pomimo mojego nerwa, przysyłam Wam moc buziaków! 

Aha, i wiecie dlaczego się stresuję? :D Jest ogrom powodów. Po pierwsze znowu się przenoszę, moje życie na walizkach zmienia swoje miejsce zamieszkania po raz setny! Więc, zabawa z torbami mnie przeraża. Po drugie, jestem typem osób, które uwielbiają podróżować i odkrywać nowe miejsca, (nie wspomnę, że studiuję turystykę), a które nienawidzą przygotowań do podróży - bilety, walizki, pociągi, samoloty.... Panikuję jak wariatka! Jak już wyląduję na polskiej ziemi stres mi na pewno przejdzie :D Po trzecie, przeraża mnie fakt, że nie lecę sama. Na mojej rozczochranej mam Francuza i pokazanie naszego kraju z najlepszej strony. Czyli na dwa tygodnie zamieniam się w osobistego przewodnika po Polsce. 
Chyba jest się czym stresować? ^.^

poniedziałek, 20 maja 2013

Crazy Fairies ~5~

Odliczania ciąg dalszy. Zostało jeszcze dziesięć dni! :) Wróżka majowa pięknie się uśmiecha, uwielbiam ją! :)





Weny dzisiaj raczej brak. Powoli zaczynam się stresować!!!! Do tego ta pogoda, chmuuuury.... 

niedziela, 19 maja 2013

Crazy Fairies ~4~

Czwarta wróżka, dzionek 11. Ale to szybko leci! Chyba trzeba zacząć myśleć o pakowaniu. Dzisiejszego kwietniowego stworka i jego uśmiech ślę do Was. Cieszę się że zaglądacie, komentujecie! :) I, że Was nie zamęczam codziennymi postami. Za dwa tygodnie jednak zrobi się chwilowa cisza i dam Wam odpocząć.... Chyba :D  







Stella mój francuski blog umarł śmiercią tragiczną i w niewyjaśnionych okolicznościach. Chyba winę mogę zrzucić na lenistwo, odkładanie postów w czasie, nawarstwianie się kolejnych historii, w efekcie niekończąca się lista 'Do opowiedzenia'... 
Kasiu, okrutnie cieszę się na wyjazd do Polski, ponieważ nie jestem tam często. 3/4 razy do roku widzę się z rodzinką i znajomymi. Jeśli mowa o wróżki, nie jest łatwo poprzestać na wyszywaniu jednej dziennie. Uzależniają :) Odliczanie na pewno zostanie zakończone sukcesem! 


Buziaki!

sobota, 18 maja 2013

Crazy Fairies ~3~

Jeden dzień bliżej.... Na liczniku liczba 12 :) A dzisiejszą wróżkę prezentuję ze specjalną dedykacją dla super Mamusi, która pomaga mi z zorganizowaniem wycieczki do Polski! :)

Kwiatuszek dla Ciebie!







Trzecia, marcowa wróżka jest jedną z moich ulubionych! :) Podobają mi się kolorki. 

Coś mi się zdaję, że Was zamęczę tymi Maleństwami każdego dnia... 

piątek, 17 maja 2013

Crazy Fairies ~2~

Odliczania dzień 13. A na tapecie wróżka Walentynkowa, taka rozkochana blondynka... :)





Jak za różem nie przepadam, uważam, że ta Malutka wróżka jest magicznie słodka. Oby coś miłego wyczarowała! 

A teraz muszę czymś Wam się pochwalić! Skakam z radochy! Jakiś czas temu zostawiła po sobie ślad osóbka o pseudonimie Violetta Ewa. Pytała o śliniaczki dla Misiaczków-brudasków. Bez namysłu wysłałam mejla do tej osóbki, czy ma ochotę je przygarnąć. Póki co tylko Mondrala trafił na jeden ze śliniaków, na resztę nie miałam jeszcze pomysłu. Tak nasza znajomość się nawiązała. Mejli wymieniłyśmy kilka(-naście, jak nie -dziesiąt). Wysłałam maleńką kopertkę ze śliniakami, a w zamian dostałam coś pięknego! 
Moja wczorajsza rozmowa z Edkiem: "Ty miałaś dostać jakąś paczkę?"; "Tak. Sprawdź skąd!!!!"; "Z Bydgoszczy"; "Otwieraj i cykaj mi 100 zdjęć!". 
Wieczorkiem Mamcia zrobiła kilka fotek, a więc chwalę się: 

Mój własny notes! Viola zdradziła mi, że to był jej pierwszy notes ręcznie bindowany, na nowiuteńkiej maszynie. Babeczkę sama wybrałam, jest taka słodka! Viola dorzuciła też kilka mulinek do mojego wielkiego projektu. Do tego pełno niespodzianek! Czekolada, a tak ostatnio za mną chodzi i tylko myślę o czekoladzie..... :D Mulinki, piękne serduszka, wstążeczki i kanwa! Same cuda :) 





Violu! Bardzo Ci dziękuję za te cuda :) Zdradzę Ci, że z mojej strony to jeszcze nie koniec! :)  


Ale się rozpisałam....