piątek, 16 maja 2014

Aparatka

Na wstępie chciałabym przeprosić za język tego posta, nie potrafię się dzisiaj skupić! Za dużo szczęścia, emocji i radości :))) 
Dlatego dzisiaj nie będę za wiele pisać, w zamian, pokaże Wam mnóstwo zdjęć! 

Wiecie czego hafciarska blogerka potrzebuje najbardziej zaraz po nitkach? :D Aparatu! żeby pokazać swoje cuda całemu światu... :) 


Według mnie, na dobry dzionek najlepsze są kolorki! Takie niteczki ostatnio u mnie szalały. Zapomniałam, były też odcienie zieleni...  






Zszywanie tych maleństw było niezłym wyczynem! Blondynka nieźle się nad tym głowiła!









O tych kluczach napiszę w poniedziałek... :)




Wiecie, że mam ochotę z całej siły wyściskać i wyprzytulać?! Szczęka mi opadła i dostałam skrzydeł od ilości przemiłych słów! Uwielbiam Was! I baaardzo dziękuję, poczułam się ostatnio najszczęśliwszą blogerką świata! Dzięki Wam 

Elżbieta A., Kasia Krzyżyk - w poniedziałek z nowym ptaszorkiem coś powiem więcej! :) 
Marta Myszkusia - wiem, że jestem zołzą :D niejedna osoba mi już tak powiedziała!
Maga - niestety tolerancji nie ma w ludziach, nieważne czy mieszkasz w Polsce czy poza jej granicami. Myślę, że to czysta utopia.
Chwilotrwaj - pewnie, że możesz do nas dołączyć, niestety nie widziałam mejla na Twoim blogu! :) Napisz do mnie: zimna0312@wp.pl
Katarzyna G - oj tu się uśmiałam! :D 


Buziaki dla Was :* Miłego i twórczego dzionka! :)

21 komentarzy:

  1. Wow aparat jest boski. Toć to maleństwo. Wielka cierpliwość do takich pierdułek. Pomysł mi się podoba. Też bym sobie taki zafundowała ale czas strasznie szybko ucieka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Ale świetnie wykonane maleństwa! Super! Naprawdę sie musiałas nagimnastykować igłą!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super maleństwo i to w cudnych kolorkach :) Pięknie wykonane i super zszyte :) Ciekawa jestem przeznaczenia kluczy ;)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko! Też chciałabym mieć taki aparat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki fajny w żywych kolorkach bryloczek! Musiałaś się nieźle natrudzić przy zszywaniu. Wielki szacun. Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale wiesz, że ta zołza to prawie tak z miłości:) Twoje maluszki są fantastyczne, a ten do kluczyków całkiem rozbudził moje inspiracje:)
    Kluczyki do domku??? Nowego???? Przecież do poniedziałku tyle godzin..... Zołza!!!
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kolory...
    Ależ to jest wszystko minimini :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajny i pomysłowy gadżet sobie sprawiłaś :))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny haft, zawieszka-breloczek wyszła super.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie maleństwo! :) Kolory cudowne, tak samo wesołe jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny breloczek!! Faktycznie maleństwo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam, małe formy są nie dla mnie, a Tobie wychodzi to pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Te zawieszki sa fantastyczne!!! I Mam dwa pytania... Czym je wypelnilas i .... jak je zszylas?? Moze gdzies w sieci istnieje poradnik? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny aparacik :) moglabym prosić o schemat ptaszorkow ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj aparatka z Ciebie maksymalna :) czekam na coś więcej w poniedziałek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś mi się wydaje, że to bardzo ważne klucze. Warte takich uroczych przywieszek :) Niech Cię to szczęście nigdy nie opuszcza!

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne maleństwo w energetycznych kolorkach:)

    OdpowiedzUsuń