czwartek, 7 lutego 2013

Bez weny.

Coś długo mnie tu nie było... Sama nie wiem czemu, bo materiału do pisania znowu mi się nazbierało. Zanim przejdę do głównego tematu, chciałabym bardzo podziękować za wszystkie miłe komentarze i odwiedziny. Ze swojej strony przepraszam za braki w komentowaniu. Mój internet wyprowadza mnie z równowagi, najzwyklejszą stronę muszę otwierać kilkukrotnie zanim w całości się wczyta. Niestety blogi mają w sobie za dużo zdjęć i moja cierpliwość szybko się wyczerpuje. Wczytanie jednego bloga przez 10 minut potrafi dać w kość :D 
Wiem, że robicie piękne rzeczy i naprawdę chciałabym podziwiać je tak jak dawniej!

A teraz do rzeczy. Zacznę od misia-łobuza :) Kolorki dobrałam sama, hafcik zajął mi chyba tydzień krzyżykowania. Nawet źle nie wyszło, jestem zadowolona z efektu końcowego. Szkoda, że nie zrobiłam fotek z bliska! Misio trafił na antyramę jako ozdoba zdjęcia i został wręczony z okazji urodzin B.




Pewnie intrygują Was nożyczki! To moja miłość. Nie mogłam sie oprzeć i musiałam je sobie zamówić. Są prześliczne i wcale nie takie małe jak się spodziewałam! I o dziwo i tak mi ciągle znikają. 


I na koniec coś z przydasiów. We Francji właśnie skończył się miesiąc wyprzedaży. Dwa razy do roku można upolować coś ciekawego za niewielkie grosze :)     




 Krótko, zwięźle i na temat! Jakoś ostatnio nie mam weny na pisanie :( Natomiast krzyżykowanie idzie u mnie pełną parą. O tym to już następym razem.
Przesyłam jeszcze zimowe buziaki z La Rochelle!

12 komentarzy:

  1. Piękny misio- aż się chce haftować takiego słodziaka!
    Nożyczki to już w ogóle bomba! Super świetne! Mnie samej też się takie marzą - może kiedyś ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny haft ;) a nożyczki też bardzo fajne, ciekawe takie

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede wszystkim misiak słodki. Nożyczki świetne! Ale najbardziej mi żal, że nie mogę cieszyć się taką taśmą do haftu... :(
    Pozdrawiam Cię cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodziutki, śliczny misio! A nożyczki - palce lizać! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Misio łobuziak jest przeuroczy, pięknie dobrałaś kolory. Ach te wyprzedaże...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki uroczy misio...ale nożyczki cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  7. My się chyba jeszcze nie znamy - ale z przyjemnością będę tu zaglądać. Nożyczki od razu wpadły mi w oko.:) Misio - rozkoszny, jeszcze z tym balonikiem... Serdecznie pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Misiu wygląda bosko. Na miniaturce myślałam, że ta wieża Eiffla koło niego jest wyhaftowana:D Zapraszam do siebie:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Misiaczek cudowny. Nożyczki świetne i jak każde widzę mają tendencje do zapodziewania się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodki misiaczek!!!Nożyczki kapitalne!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Łobuziak jest cudny ;o) a nożyczek strasznie zazdroszczę - cudne ;o)

    OdpowiedzUsuń