niedziela, 22 października 2017

Hafciarska lista zyczen Zimnej 2016/2017

Właśnie się załamałam... Parę dni temu przypomniałam sobie, że gdzieś w październiku powinien pojawić się post z podsumowaniem Hafciarskiej Listy Życzeń 2016/201, i okazuję się, że to dzisiaj mija rok. Przeglądnęłam na prędzika posty i złapałam się za głowę. Nawet teraz, zastanawiam się dlaczego w ogóle piszę... 

Od trzech lat bawię się "spełnianie krzyżykowych życzeń". Ten rok był chyba najsłabszy. Z ponad 10 projektów zaplanowanych (link dla przypomnienia) udało mi się zrealizować tylko JEDEN! Tak tylko jeden... ale za to jaki piękny... 




Zabawę w Hafciarską listę życzeń nadal będę kontynuować. Myślę jednak nad małymi modyfikacjami. Część projektów zapewne zostanie, część zniknie, a na ich miejsce pojawi się coś nowego. Zobaczę jeszcze... 


Dziękuję za Wasze wizyty i genialne komentarze. Cieszę się, że ktoś tu jeszcze jest :D

Widzimy się za kilka dni! Zabiorę Was na drugą edycje Targów Rękodzieła. Buziole! :)

16 komentarzy:

  1. Głowa do góry! Nie samymi krzyżykami człowiek żyje :P

    Jeden projekt, ale jaki zacny. Może listę życzeń trzeba zrobić motywacyjnie małą a jak się "wyprodukuje" więcej to i większa radość będzie

    OdpowiedzUsuń
  2. I cóż z tego że jeden? Na kolejne będzie czas.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeden projekt ale za to jaki!
    Życzę aby kolejny rok spełniana hafciarskich życzeń był bardziej owocny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, jeden, ale za to jaki! Klasa sama w sobie. Fanfary i dziki przytup!
    Może w tym roku będzie obficiej. Czego życzę, podobnie jak czasu na życie i jego szalone przyjemności!
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana nie ważne jeden czy więcej, ważne że masz marzenia i kolejne cele :) A ten jeden u Ciebie jest fenomenalny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedna, ale za to jaka wspaniała praca:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeden haft, ale za to JAKI PIĘKNY!! Na pozostałe wzory też kiedyś przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez mam w glowie liste planow i zyczen, aleee ciagle podlega masyfikacji-) twoj haft- lapacz snow zainspirowal mnie i do mojej listy przybyl kolejny haft rowniez lapacz snow (choc inny tematyka podobna) pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przejmuj się, jeden czy więcej. Najważniejsze, żeby to co robisz sprawiało Ci przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeden, ale za to cudowny! Bo przecież nie chodzi wcale o ilość wykonanych prac, ale o zadowolenie przy ich realizacji i na samym końcu! Cudny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeden, ale boski, a w kolejnym roku nadrobisz pozostałe :) Tego Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeden z listy zrobiłaś, ale inne cuda, które powstały też się przecież liczą! :) Czekam na listę życzeń na kolejny rok, na pewno wymyślisz coś cudownego! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Asiu, życia nie da się zaplanować :) Zamiast się "załamywać" ciesz się, że udało Ci się zrealizować ten jeden punkt - za to jaki piękny! Jak zobaczyłam u Ciebie ten łapacz snów to do tej pory śni mi sie po nocach. Znów z zachwytem obejrzałam jego zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie liczy się ilość tylko jakość :) a ten haft wyglada obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Haft jest obłędny, więc nie masz co żałować, że udało się skończyć tylko jeden! Czasem tak się zdarza. Sama po sobie wiem, że im człowiek starszy, tym więcej obowiązków i niestety mniej czasu na hobby. Czekam na nową listę życzeń! :)

    OdpowiedzUsuń