sobota, 9 kwietnia 2016

Króliczek ~1~


Hejo, i znowu coś dawno mnie tu nie było... Nie będę mówić dlaczego, nie chcę się tutaj rozklejać, bloga traktuję jak radosną odskocznię od wszystkich przykrych rzeczy. Krzyżyki to też dobra terapia na smutek, więc sporo czasu spędzam z igłą. Wczoraj udało mi się skończyć cudnej urody słodziaka. Pierwszego z wielu! Jako pierwszą wyhaftowałam "Króliczka w turkusowej sukience" ( moja jest w niebieskiej :D ). 



Haft: Bunny in a turquoise dress od Svetlana Sichkar,
haftowany na aidzie 14ct, błękitny marmurkowy
nitki dobierane na oko, plus różowe koraliki 




Kilka dziewczyn pisało, że bardzo przyjemnie się haftuje króliczki od Svetlany. Nie wiem czemu, ale straszliwie irytowało mnie to mieszanie nitek... Z głównych kolorów jest 3 niebieskie, 3 różowe i 3 beżowe... Z których potem robimy mieszankę w stylu: ten z tym, ten z tamtym... Racja, efekt przechodzenia kolorów, cieniowania uważam za bardzo delikatny i ślicznie to wygląda, ale kurczaczki, zabawy z tym jak dla mnie było za dużo. Już te ćwierć krzyżyki lepiej zniosłam :D 


Dziękuję za wspaniałe komentarze! Pytacie skąd biorę hafciki? Internet + trochę szczęścia. Skaczę od bloga do bloga i czasami trafiam na różne perełki. 
Właśnie wyciągnęłam nitki do kolejnego projektu Joan Elliott. Niedługo znowu będę Was przez miesiąc, może dwa zanudzać postępami. Buziaki. 

24 komentarze:

  1. Śliczna, wygląda jak w dżinsowej sukience, w sam raz na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie przecudnej urody. Szkoda tylko że smutny.
    Nigdy nie robiłam takiego hafciku z mieszkaniem nitek. Ale myślę że też by mnie to wkurzalo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne te królisie :) Efekt wart zachodu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodziak jak nic!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna Króliczka :) Czasami warto się pomęczyć dla efektu :)
    Czekam na "zanudzanie" nowym projektem :)
    Mam nadzieję, że w życiu prywatnym wszystko Ci się ułoży :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny króliczek :) dla tego efektu warto się troszkę pomęczyć z niteczkami... :)

    Ale widzę że i króliczek ma smutaskowe oczka :* tulę i życzę by wszystkie smutki poszły w siną dal...

    OdpowiedzUsuń
  7. Króliczek jest przecudny :) Efekt wart męczarni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny mały smutasek. I koraliki dodałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie króliczki z tej serii są piękne tylko mają takie smutne minki

    OdpowiedzUsuń
  10. Niby smutas, a jaki uroczy. Uwielbiam projekty Joan Elliott, dlatego będę z niecierpliwością czekała na Twój nowy haft ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodki króliczek, taki smutny, że masz ochotę go przytulić :)sama mam problem z reguralnością na blogu, więc doskonale Cię rozumiem, czekam jednak na Twoje chwalenie się następnym projektem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodzutki króliczek- wszystkie są piękne. Czekam też na kolejny xxx J.E. bo lubię jej projekciki :) Trzymaj się cieplutko, przecież dzielna Dziewczyna z Ciebie- dasz sobie radę i z tym kłopotkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uroczy wzorek :) i takie sympatyczne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale cudny ten króliczek choc smutniutki, ciekawe co teraz za hafcik u Ciebie zagości. mam nadzieje, że smutki szybko przejdą, przytulam mocno i buziaki przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudny króliczek, mam trzy na swoim koncie. Ja wyszywam na 14-stce, więc łączenie kolorów troche mnie zdziwiło, bo jak podzielić 3 nitki na dwa kolory??? Przy pierwszym hafciku też mnie to wkurzało, ale przy drugim od razu podzieliłam sobie te łączone mulinki i nawinęłam na bobinki i było od razu łatwiej. Ja przy trzech nitkach zawsze dobierałam dwie nitki jasnego koloru i jedna ciemniejszego i efekt tez był fajny.
    Ja podziwiam Ciebie za dobieranie kolorów, bo ja tego nie lubię i zawsze trzymam się opisu, zamieniając muliny na Ariadnę jak się da oczywiście.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudny hafcik :).
    Ja lubię takie łączenie kolorów.

    Mam nadzieję, że masz już coraz mniej trosk :).

    Trzymam kciuki za Twoje plany na 2015/2016 rok cudne wzorki wybrałaś :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Przesłodka królisia- piękne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  18. OMG prześliczne. Chyba sama spróbuje

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak mozna zdobyc ten wzorek i zkad

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniała Królisia:) A z tym Twoim dobieraniem "na oko"..no cóż..nie wiem, jak Ty to robisz, że zawsze się udaje:)

    OdpowiedzUsuń
  21. piękny hafcik! Zdjęcia też śliczne. Będę Cię teraz podglądać ;)

    OdpowiedzUsuń