piątek, 10 kwietnia 2015

Zimna testuje ~Drewniane minitamborki~ & Cross Stitch Collection SAL ~3~

No i znowu gdzieś się zapodziałam.... Oj ciężki tydzień mam za sobą, a do tego jakoś nie przepadam za tymi świątecznymi szaleństwami. Nie mój klimat! Ale wracam, mam nadzieję, że będę pojawiać się teraz troszeczkę częściej. Mam taką nadzieję. bo niestety ostatnio ciągnie mnie bardziej do mojego drugiego nałogu jak do krzyżyków, robótkowania i blogowania! 

Do rzeczy... Pamiętacie rozpoczęty cykl "Zimna testuje"? Mam jeszcze kilka głupotek do przetestowania, a dzisiaj będę miała przyjemność opowiedzieć Wam o jednej z nich. Dzięki pasmanterii Haftix miałam możliwość przetestowania minitamborków: wzór 1 i wzór 6. 


Z informacji technicznych (ze stronty Haftix), minitamborek to wyrób z surowej sklejki brzozowej. Pomiędzy częścią wewnętrzną a zewnętrzną jest około 1mm luzu, Grubość to około 3mn i wysokość około 5 cm. Krawędzie oraz wzorki są w kolorze brązowym. W asortymencie sklepu dostępne jest 6 różnych wzorów minitamborków, każdy w cenie 5,25 zł. 


wzór 1


wzór 2 

A do czego takie maleństwa?  I jaka jest moja opinia? Od razu powiem, że to cosik ciekawego. Fajny pomysł na zawieszkę, magnes, czy może nawet igielnik! Przerwa między częściami jest idealnie wymierzona. Kółeczko z naciągniętą tkaniną nie przelatuje. Tył można podkleić kartonikiem bądź filcem, żeby ładniej wyglądało. Te maleńkie rameczki skusiły mnie do spróbowania czegoś nowego - techniki decoupage. (Mistrzynie deku nie krzyczcie jeśli jest to co mi wyszło jest brzydkie :D)
Z pozytywów bardzo podoba mi się możliwość własnego udekorowania ramki - nieważne czy w technice decoupagu czy zwykłymi farbkami,  czy koralikami, cekinami itp. - każdy minitamborek może nadać inne tło pod hafcik. Gotowy projekt staje się wyjątkowy i unikatowy. 
Z negatywów - szkoda, że jest tak mało wzorków i rozmiarów!! Oraz ku przestrodze, hafcik musi być naprawdę maleńkich rozmiarów!   
     
U mnie, z minitamborków zrobiłam wiosenne zawieszki. A na tył dokleiłam czarny filc. 




Myślę, że minitamborki to fajny przydaś dla miłośniczek minihafcików! Może przy następnym zamówieniu znowu się skuszę na te rameczki.  



Rajku i znowu Wam pokazuje kuta okrpnego! Coś mi się ten łobuz za bardzo na blogu rozpanoszył i robi większą furorę jak krzyżyki! :D Nic na to nie poradzę jak taki z niej wstręciuch i pcha mi się pod aparat! 

Ogromnie Wam dziękuję za wspaniałe słowa pod ostatnim postem ze zwierzakami! No nie spodziewałam się tylu miłych komentarzy! :D 
Anarietta - Zwierzaki zawisły na białej ścianie, To fioletowe to pomalowany parapet okna! Robi za tło pod krzyżykowe maleństwa! 

17 komentarzy:

  1. Kot wymiata. Mini tamborki to ciekawe ustrojstwo :), kiedyś nawet kupiłam, ale nie wiem gdzie wsadziłam, może kiedyś znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe, niedawno zrobiłam hafciarskie zakupy wiec narzazie nie, ale może następnym razem zastanowię się nad kupnem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba powinnaś nazwę bloga zmienić na Kocie fantazje albo co najmniej Zimna i kot :) a hafciki urocze

    OdpowiedzUsuń
  4. Kot jest boski, byłby świetnym kawalerem do mojej Ziuty, bo to kocurek tak???

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wygląda! nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tamborki niczego sobie, może kiedyś wypróbuje. Twój kociak zasługuje na pierwszy kadr :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe te tamborki, a zawieszki wyszły z nich super :) fajna alternatywa dla tradycyjnych mini-rameczek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tamborki super... w sam raz na mini hafciki :) A kocisko słodkie ... też mam trikolorkę w domu i czarnego brytka .

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze takich mini cudeniek nie widziałam, a pomysł fajny. No i wykonanie super, ślicznie Ci to wyszło :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe te mini tamborki i pomysłowo wykorzystane.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm... widzę, że Ty też mieszkasz kątem u kota :P Bardzo lubię Twój cykl "Zimna testuje", widziałam już wcześniej tego typu wpisy :) Zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć :) A te mini tamborki jakoś mi wcześniej umknęły, teraz wiem, że przy następnych zakupach warto ich poszukać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne zawieszki zrobiłaś :)
    Ciekawe te minitamborki.
    Kociak przesłodki :D ma charakterek hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe te rameczki :) Musiałaś się napracować przy tych maleństwach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja kotka również nie przechodzi obojetnie gdy tylko zabieram sie za haft lub inne robótki. Tamborki fajny pomysł mi od razu do głowy przyszły ozdoby na choinkę nie wiedzieć czemu.Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne, a Ty pięknie pokazałaś, co można z nimi zrobić...

    OdpowiedzUsuń