sobota, 21 marca 2015

Mon coeur est à toi ~2~

Przychodzę do Was z kolejną odsłoną słodzików. Tym razem lisek Toby! Niestety idzie mi troszkę mozolnie, nie potrafię ogarnąć wzoru :D co z tego, że na jedną kartkę przychodzi jeden zwierzak, wszystkie symbole są wyraźne, jak ja nie potrafię haftować z czarno-białego modelu... Ja to tam przepadam za wzorkami z kolorami, o wiele prędzej odczytuję kolejne krzyżyki. A więc idzie mi bardzo wolno i ciągle z pomyłkami... 



Dziękuję za miłe komentarze! 

Magdus208 - nie! te słodziaki nie trafią na kartkę. Zwierzaków jest trzy, razem tworzą całość, więc są troszkę za duże na tego typu wykończenie. 
Anarietta - Bert to borsuk. A podczas finałowej prezentacji zobaczysz też, że to nie konik :D 

Buziaki! 

18 komentarzy:

  1. Te zwierzątka rzeczywiście są słodkie :)
    Do czarno-białych wzorów też można się przyzwyczaić, kwestia wprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te maleństwa... też wolę kolorowe schematy, więc nie jesteś osamotniona :) miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziak :) A mnie przeszkadzają czarno-białe schematy, ale każdy ma inne upodobania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny słodziaczek się szykuje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również bardzo nie lubię czarno-białych schematów, jeśli nie mam kolorowego to pożyczam kredki i do dzieła :P Lisek jest słodziutki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodziak jest milutki ! Ja bardzo lubię czarno białe schematy, ale kolorowym nie pogardze :) Myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda całkiem, całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja zawsze koloruje te czarno-białe schematy. Kredkami, mazakami, albo kolorowymi długopisami. Polecam! Jest przy tym trochę zabawy, ale znacznie to ułatwia haftowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja ciekawość względem tego wzoru ciągle rośnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Następny słodziak :) ja też wolę kolorowe wzory choć jak mus to mus. Na początku haftowania się do czarno-bialych przyzwyczaiłam ale najlepsze są kolor + symbol.

    OdpowiedzUsuń
  11. A dla mnie kolorowy wzór to rarytas, jestem za pan brat z biało-czarnymi:)
    Słodki haft!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie to kochane wychodzi :))
    Ja zawsze mam czarno białe wzory z tym że symbole wyraźne i jakoś idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja z tych co wolą czerń i biel. Z kolorami się mecze tak jak ty teraz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejny słodziul :) Dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny :)
    A wiesz, że ja mam odwrotnie, źle mi się czyta wzory, które mają kolorowe oznaczenia. Znacznie szybciej mi się pracuje na czarno-białych znakach. Widać każdy z nas ma inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. hm... to mi nadal wygląda na wszystko, a najmniej na borsuka xD ale ok xD ten haft jest słowme uroczy!:)

    OdpowiedzUsuń