środa, 26 listopada 2014

Zwiedzamy z Zimną ~3~

Wypoczęci? Najedzeni? Plecaki spakowane? W dobrym nastroju? Gotowi na wycieczkę?! 

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje ulubione miejsce w Bordeaux. Dlaczego ulubione? Bo za każdym razem jak tu jestem to albo wzdycham z zachwytu, ale śmieję się sama do siebie! To tutaj po raz pierwszy zajadałam się francuską bagietką :D 

A więc dzisiejszy program przewiduje dwa punkty: 
1. Place de la Bourse - Plac Giełdy.  
2. Miroir d'eau - Lustro wody.  

Miłego zwiedzania! 

Część zdjęć pochodzi z wcześniejszych sesji fotograficznych, ponieważ ostatnio jest u mnie pochmurno... :(  


Place de la Bourse (Plac Giełdy) to najbardziej znany punkt turystyczny, dla mnie punkt pocztówkowy :D! Oryginalnie nazwany Placem Królewskim, plac ten został wybudowany między 1729-1755 na cześć króla Francji, Ludwika XV. Przez lata niejednokrotnie miejsce zmieniało swoją nazwę. Obecnie kompleks budynków jest siedzibą między innymi Izby Przemysłowo-Handlowej Bordeaux, Międzyregionalnej Dyrekcji Ceł i Akcyzy, czy Muzeum Narodowego Urzędu Celnego (czyli eksponaty nieudanego przemytnictwa :D ).  
W centralnym miejscu placu usytuowana jest fontanna znana jako Fontaine des Trois Grâces (Fontanna Trzech Gracji). Rzeźby przedstawiają trzy córki Zeusa: Aglae, Eufrosynę i Talię.    

Plac skierowany jest w stronę rzeki Garonny.  Podczas wielu międzynarodowych imprez jak Festiwal Wina, fasada budynków wykorzystywana jest do pokazów światła!  




  


















Między Place de la Bourse i rzeką Garonną znajduje się nowoczesny "zabytek" Bordeaux - Miroir d'eau, czyli Lustro Wody. Fontanna, tafla wody, lustro wody (jak kto woli :D ) - to cudo zostało zaprojektowane i wykonane przez Jean-Max Llorca w 2006 roku. Od tego czasu uznawane jest za największe lustro wody na świecie. 

Latem to czysta frajda! :D 
 








Z tym skocznym akcentem kończymy dzisiejszą wycieczkę! :) Mam nadzieję, że się Wam podobało. 

Dziękuję za miłe słowa pod Cindarellą! Psotnikowi też się spodobały Wasz komentarze. Aż postanowiła skonfiskować mi moje nitki... 



Buziaki! :)

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie zwiedzanie! Przepiękne zdjęcia :) A najpiękniejszy kot!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobało i to bardzo, kolejna foto wycieczka zaliczona. teraz przydało by się zobaczyć to na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia, a odbicie w wodzie robi piorunujące wrażenie!!! A Twój kiciorek ma takie samo umaszczenie jak Maja mojej maminki :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z całej wycieczki przygarniam czerwone siedzisko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu przepiękna wycieczka, jeszcze i jeszcze poproszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia! bardzo mi się podobała dzisiejsza wycieczka!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podobała ta wycieczka! Więcej takich zdjęć poproszę:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie takie miałam wrażenie...woda:) No tak.. człowiek nie był, to głupi i nie wie;) Ślicznie wygląda...

    OdpowiedzUsuń