czwartek, 20 marca 2014

Blogowe gadulstwo

Czy mi się wydaje, czy to już jest 23 post w tym roku? Rajuśku... Ale szczerze? Mogłabym pisać coś codziennie! Tak mi tu dobrze z Wami!
Moje dzisiejsze gadulstwo będzie długie, przygotujcie popcorn, czipsy, zakąski, bo mi tu zgłodniejecie... Nie wiem od czego mam zacząć, za dużo...  

Wiem! Rozpoczęło się Kocie głosowanie na blogu Addicted to crafts. Jest tam mój zakręcony tęczowy Kociak, pod numerkiem 114. Wystarczy kliknąć malutkie serduszko w prawym górnym rogu. Będę bardzo szczęśliwa jeśli pomożecie mi złapać kilka głosików!

  
Chyba mnie udusicie przez te wszystkie projekty... Ostatnio taka śliczna pogoda była, że z koleżankami musiałyśmy pójść na plażę... A ja nigdzie nie ruszę się bez moich hafciarskich zabawek. Krzyżykuję wszędzie, ale wiadomo... nie zabiorę w plener projektu z milionem kolorów, tysiącem kartek i metrem kanwy :D Trafiło na moją kartę kolorów DMC. Plażowy projekt! 


Teraz o czymś, co Tygryski lubią najbardziej... :) Czyli o przydasiach! Ebay to zło, sklepy z drugiej ręki to zło... Bo wszystko za grosze! I tak od kilku miesięcy nazbierało mi się troszkę koralików, super rameczki-magnesiki, taśmę magnesową kupiłam do drinków, Wy nakręciłyście mnie na dalszą zabawę z papierem perforowanym... Co mnie zaintrygowało i mam już kilka pomysłów, to to białe z oznaczonymi kratkami. Waste canvas, czyli pomoc do haftowania na niehafciarskich tkaninach, tak żeby wyszło równo, (np. pod aplikacje na koszulki, jeans, ręczniki....)! No i dwie mulinki do Pawi. 


A teraz moje dzisiejsze szczęście. Jak mi radziłyście tak zrobiłam - zaspamowałam angielskie gazetki. I znowu mi się poszczęściło. Walentynek został opublikowany w najnowszym numerze Cross Stitch Crazy! Gazetka wyszła dzisiaj, mejla z redakcji dostałam rano i podekscytowana wybłagałam koleżankę o zakup - mieszkam za daleko od centrum... :D  



Mój śliczny Walentynek podbija Francję, Wyspy, cały świat! :D   


No to chyba tyle z mojego gadulstwa... Dałyście radę? :*

Dziękuję za miłe słowa! :) Pytałyście jak duży jest obraz... Jest ogromny, raczej będzie :D W krzyżykach to będzie miał 500x374 - wielkość rzeczywistą pokaże Wam w następnym poście o Pawiach. Kolorków jest 44, motki znikają w mgnieniu oka, nie wiem ile razy musiałam dokupić dany kolor... Pytałyście też o pomysł na wykorzystanie! Raczej zawiśnie w ramie, ale mogłabym zrobić Pawi kocyk na kolana, taki jest olbrzymi... :D  

Buziaki dla Was!!

10 komentarzy:

  1. Gratuluję publikacji, teraz Walentynek będzie sławny :D A powinien! Bo jest prześliczny :)
    Te rameczki - cudne!

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja także chciałabym przyłączyć się do gratulacji :) A swoją drogą Twoje "Pawie" są przecudne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Serduszko jest, kociak został wybrany przez Myszkę a dopiero potem zobaczyłam czyje kociaki zostały wybrane- jednego blogaska przez to poznałam więcej... no nic... jest takie zakręcenie kociakami, tak ich duuużo,że nie wiadomo do końca kto zwycięży!!!!!!!!!!!!!!! Przecież na siebie nie powinno się oddawać głosów:) Jak Myszka mówi-to by było nie feer... dokładnie tak-fe er!!!
    Pawie powstają fantastyczne!!!!
    Pozdrowionka i gratulacje dla Walentynka!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiu, gratulacje!!!! Walentynek przecudny, cieplutkie pozdrowienia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Idę kliknąć :-)
    Takie piękne masz hafty :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję publikacji, misiaczek jest słodki:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję publikacji i już nie mogę się doczekać kiedy pokażesz próbnik nici!

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczęścia Walentynkowi w karierze i zdobywaniu świata ;) Gratulacje !!! A pawie zapowiadają się imponująco :)

    OdpowiedzUsuń