poniedziałek, 20 stycznia 2014

Hélène Le Berre - Un fabuleux voyage

Czy ktoś jest chętny zabrać mi igłę z pola widzenia? Nie mogę przestać haftować! Zaczynam się martwić :D A może kupując igiełki do haftu trafiłam na taką magiczną, zaczarowaną?

Oczaruję Was dzisiaj przecudnej urody samplerem! Z moimi wieżyczkami, prosto z Paryża! ^.^ 


Hafcik pochodzi z książki Hélène Le Berre - Un fabuleux voyage. Haftowałam na Lindzie 27ct. Kolorki dobierałam sama. Wyszywałam dwoma nitkami przez dwie tkaniny. Początkowo byłam sceptyczna i haft nie podobał mi się, niestety lekko widać prześwity na ciemniejszych kolorach. Ale przyjemnie się haftowało, szczególnie backstitche, których jest tu wiele!  
Ogólny efekt - jak widać! :D Siostra stwierdziła, że lekki bałagan...  Oj tam, wszystko z motywem wieżyczki jest piękne! :D

  













W funciaku, sklepie za funta, wypatrzyłam idealną ramkę pod uroczego Ogórka. Była jeszcze różowa i fioletowa... Czy nie powinnam mieć jeszcze dwóch takich ogórków do kompletu? :D



Jestem mega szczęśliwa dzięki Waszym cieplutkim słowom :) Dziękuję! Buziaki dla Was! 

Kurczaczki, w ostatnim poście pokazałam Wam len... Ale strasznie boję się wziąć za ten projekt... Brakuje mi odwagi! Może moja zaczarowana igła coś pomoże?   

15 komentarzy:

  1. Cudowne hafciki, nie oddawaj swojej magicznej igły nikomu, niech dalej powstają takie perełki! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haftuj póki magia trwa!!! Samplerek przecudnej urody, a lnu się nie bój - nie gryzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i bałagan, ale chyba tu tkwi urok :)
    Rewelka.

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest śliczne... Piękne... cudowne....
    A teraz już wiem gdzie się podziała moja turbo igiełka, jak szła na spacer do lasu, to powiedziała mi tylko,że na wakacje wróci... no to ładnie....Poczekam do wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny samplerek! Jak ja kocham "funciaki" zawsze coś można tam znaleźć :) Teraz zamieniłam je na europrice :P Ale cenowo "funciaki" biją je na głowę. Nie bój się lnu po pierwszym hafcie nie będziesz chciała na niczym innym haftować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja poproszę tę igiełkę..:)Samplerek jest piękny! A ogórek świetnie wygląda w okrągłej ramce!
    Zostaje u Ciebie na dłużej.Pozdrawiam cieplutko(tworczypoczatek)

    OdpowiedzUsuń
  7. żadnego bałaganu,piękny samplerek,i świetnie wygląda ogórek w nowej ramce

    OdpowiedzUsuń
  8. Zabrać Ci igłę? Zaczarowaną? Oszalałaś chyba!!! W życiu!!!!!!!!!
    Co ja bym oglądała? Skąd czerpała inspiracje i fachową wiedzę.
    Pilnuj tej igiełki, jak oka w głowie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Paryż wygląda świetnie! Tyle małych szczegółów!! Zapraszam do siebie na Candy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Igły nie wolno Ci zaberać bo czym będziemy cieszyc oczy? Ja uwielbiam Lindę do jasnych haftów, bo przy ciemnych kolorach rzeczywiście widac prześwity i ja tez tego nie lubię. U Ciebie na zdjęciach nie widać , a sam haft przez te właśnie bałagańskie klimaty jest jak najbardziej paryski! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Twój hafcik zaczarował mnie tak samo jak wizyta w Paryżu!! Przepiękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi sie hafcik, taki kolorowy i delikatny, a duzo w nim roznych elementow....
    Podbijam zapytanie o magiczna, zaczarowana igle..Ja tez chce!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny kolaż! Wygląda świetnie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sampler cudny, poznaje nawet jeden wzorek z zeszyciku na igły ;o) A ogórek boski ;o)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ani myślę zabierać ci magiczną igiełkę! Kto potem tworzył by takie cudeńka?
    Paryski motyw fantastycznie się prezentuje. Nie za dużo, nie za mało lecz w sam raz :)
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń