środa, 20 listopada 2013

Wioska marzeń

Moje drogie, rozłożyłyście mnie na łopatki! Tyle komentarzy, tyle wizyt! Cieszę się bardzo, że zauroczył Was mój króliś. Potrafi łamać serducha. Ale wiecie co? Pokażę Wam dzisiaj coś bardziej rozbrajającego. Przynajmniej ja się nad tym czym rozczulam! :) 

Zapraszam na wizytę mini wioski marzeń.



Pizzeria, kwiaciarnia, kawiarenka i piekarnia. Miejsca w których spotkać można przyjaciół, sąsiada, wybrać się na spotkanie z ukochaną osobą, bądź znaleźć dla niej maleńką niespodziankę... :) Miejsca ciepłe, życzliwe, pełne życia!









Uwielbiam moją idealną wioskę, jest przesłodka! 
Szukając pomysłu na hafcik otworzyłam moją studencką szufladę... Przeraziła mnie ogromna ilość plastikowych woreczków z krótkimi ścinkami nitek... Domki pełne kolorów z niewielką ilością krzyżyków wydały mi się idealnym projektem! Czyszczę swoje zasoby... 




Powolutku przygotowuję też dla Was tajemniczy projekt. Nie wiem jakie szaleństwo mnie naszło... Ale kupiłam sobie papier perforowany do haftu. Nie powiem Wam co to takiego, ponieważ sama jeszcze nie wiem. Zobaczymy co mi z niego wyjdzie! :D 


Pytałyście o moje cudne nożyczki! Kupiłam je na francuskim ebayu, za około 10 euro. 
Elu! Nic mi się nie pomieszało, JESZCZE ogarniam hafty i ich tematykę! :D  
Violu, chichrałam się czytając o widelcowej kokardce podbijającej świat! Będę w domku, muszę zakupić się we wszystkie możliwe kolorki pod kokardki z widelca! 
Edyta, udało Ci się odgadnąć mój drugi projekt alfabetu. 
Sylwia, nie masz za co dziękować. Lubię zaglądać na Twoje nowe wpisy. Kiedyś ujarzmię technikę szycia! :D Buziaki! 

Wszystkim baaaardo dziękuję za miłe słowa! :) Wielki buziak dla Was. 




22 komentarze:

  1. Prześliczne są! A gdzie to można znaleźć wzorki do takich cudeniek?

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeurocze nic dodać nic ująć wszystko co najważniejsze w miasteczkowie jest, chociaż dla mnie najważniejsza byłaby kawiarnia , dla mojej młodej pizzeria ;) Oj ciekawa jestem tego projektu na papierze w dziurki nie widziałam takiego w sprzedaży. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. to teraz Ty rozłożyłaś mnie na łopatki,te domki sa czadowe,cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też od dawna się czaję na te domeczki, wzorki podrukowałam sobie w zeszłym roku! I jakoś do tej pory nie mam czasu się za nie zabrać, a faktycznie świetnie można wykorzystać resztki nici :) Twoje wyszły przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie urocze te domki! świetny pomysł na wyzbycie się ścinków:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne te maleńkie domki. Bardzo ładne wzory! Mogłabym poprosić o schemaciki na domki? gosiazoltek@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne domki, bardzo sympatyczne:) A i zszywanie idzie Ci coraz lepiej:) Super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem tak. Szlak by mnie trafił przy zszywaniu tych maleństw dlatego tym większy mój podziw dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, szlakiem to mozna isc, a trafic to moze szlag:P

      Usuń
  9. jakie maluśkie, ale prześliczne :) i zgadzam się z przedmówczynią, cud, że Cię diabli nie wzięli przy tym.... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Domki są urocze.... dla moich Myszek to by były za*********...... cudowne... nie mam teraz czasu by takie maciupki robić... latem jak więcej czasu będzie to na pewno!!!
    Nie wiem czemu nie mogłam dodać ostatnio komentarza pod ostatnim postem... teraz może się uda.... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Domki są cudowne, maleństwa. Musiałaś sporo się natrudzić przy zszywaniu.
    Piękne zasoby mulinowe.

    OdpowiedzUsuń
  12. Domki fantastyczne miło się na nie patrzy:)) Taka mała rzecz a tyle radości:) i jaka precyzja wykonania:) Piękne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjna wioska marzeń ! ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Skuter przy domku podbił moje serce! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię takie maleństwa. Domki uperowe! Kawiarnia to coś dla mnie! No, powiedzmy... pub ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajniutkie domki :) A ile muliny !! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozplywam się nad twoja wioską! !!

    OdpowiedzUsuń