poniedziałek, 24 czerwca 2013

Fimo ~1~

Wow! Ale milutko mnie zaskoczyłyście! Mam więc dla niecierpliwych dobrą wiadomość. Moje pierwsze kroki z Fimo pokażę Wam w tym poście, bo zauważyłam, że jesteście baaaardzo ciekawe. Szczerze powiedziawszy jestem ciekawsza od Was, ponieważ liczę na opinię, krytykę, wskazówki. 

Zacznę od słodyczy, bo to chyba najprzyjemniejsza i najczęściej grana rola przez Fimo:
coś na wzór czekolady, rogaliki - jeden nawet niefortunnie nadgryziony! I torciki :)



Po słodkościach spróbowałam różyczek, są maleńkie! A i dalsza produkcja różyczek nadal trwa...


Do różyczek kolorowe kredki i kokarda. Nad kokardą muszę jeszcze poćwiczyć. 


No i na koniec guziczki, jakieś cytrynki i inne nieudane cuda  :D 


Wszystko razem. Mam już kolejną porcję przygotowaną do pieczenia. Zabawa przednia! 



Co Wy na to? Nadaję się na artystkę? Czy pięciolatka by mnie z tą modeliną wyśmiała? :D  

15 komentarzy:

  1. Taka drobiazgi , a ile radości:) Mnie szczególnie wpadły w oko różyczki i guziki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie no jak dla mnie to bomba, rogaliki i inne słodkości chciałoby się zjeść,bardzo ale to bardzo podobają mi się różyczki śliczniutkie. Buziaki Viola:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajniutkie drobiazgi :) Jak dla mnie najlepiej wyszły rogaliki wyglądają jak prawdziwe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Praktyka czyni mistrza ;) Ja tam w ogóle nie mam ręki do mas plastycznych, więc podziwiam podwójnie :) Słodkości rzeczywiście do schrupania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie - praktyka czyni mistrza:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie świetne! Rogalik boski!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kokardka od razu wpadła mi w oko. CO TY od niej chcesz? Jest ekstra. A guziczki, rogaliki jak ze sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, dużo przyjemności z robienia i jeszcze więcej z używania
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rogalik, różyczki, kokardka - rewelacja! Baardzo mi się to podoba, aż nabrałam ochoty, żeby też spróbować pobawić się w takie ulepianki :) Czy można prosić jeszcze o informacje do czego służą te wszystkie niesamowite przyrządziki, które pokazałaś w poprzednim poście? A może w ogóle jakiś tutorialik? A ten żelik czy coś, co występował na fotografii z przyrządzikami, to do czego służy? A Fimo i modelina to to samo czy coś zupełnie innego? Ależ mnie to wszystko zaciekawiło! A 5 lat to ja baaardzo dawno temu skończyłam :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Różyczki powalają. Reszta też Bombowa. Twórz dalej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak Ci powiem, że zdolna jesteś bardzo. Jeśli takie są Twoje początki, to co to będzie jak podszkolisz swój warsztat :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne ! co będzie następnym razem?

    OdpowiedzUsuń
  13. Różyczki są mega! Tak jak wszystko inne :) Jeśli sprawia Ci to przyjemność to rób, rób :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne!!! Oj ja zapomniałam już o Fimo. Dobrze, że mi przypomniałaś :))

    OdpowiedzUsuń