wtorek, 13 marca 2012

SAL 2012 Minihaficki ~2~

Na ostatnią chwilę ale jeszcze w terminie - prezentuję drugi z Minihafcików! 


Muszę brzydko się przyznać, że króliczek nie wyszedł spod mojej igły... Jak niektórym wiadomo nie przepadam za zającami wielkanocnymi ;p (oj nieładnie, drugi raz marudzę na hafcik który wyszyłam w tej zabawie :D ). Zaczęłam łobuza ale go nie skończyłam, bo igłę porwała mi moja siostra... I tak raz dwa urósł sobie futrzak.


No muszę powiedzieć, że dumna jestem z siostry! :D Świątecznie jak na takiego malucha z jajem przystało, hafcik powędruję na karteczkę - niestety szkolną na ocenę... :p  
  
P.S. Mam tylko nadzieję, że nie zostanę zdyskwalifikowana za oddanie hafciku siostrze! 

Dziewczyny dziękuję za tak liczne miłe słowa na temat zakładki :*:* Jak "anonimowa" osóbka powiedziała, że się podoba, to znaczy, że się podoba i to dla mnie najważniejsze! :D

Titania yng Nghymru - nie podklejałam niczym zakładki, wszystkie pętelki, guzy widoczne są na tyle! ;p kiedyś może jakąś zakładkę podkleję, ale przed tym będę musiała poszukać dobrego samouczka... :D 

5 komentarzy:

  1. Osz Ty leniu jeden :)
    Grunt, że hafcik skończony i zaprezentowany :))

    OdpowiedzUsuń
  2. No bez przesady - hafcik jest? Jest!
    A nie zapomnij cyknąć fotki kartce, to my ci tu od razu 6 wystawimy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. grunt to mieć dobrych pomocników, a co! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A poproszę o adres na maila edzik.cz@wp.pl to podzielę się "marchofkami" :))

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe że ja powoli hefcę to wiem, ale żeby brać pomocnika nie wpadłam na ten pomysł. hihi muszę syna przyuczyć:))) Zajączek superowy:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń