niedziela, 12 lutego 2017

Walentynki z Zimną

Hejo moi kochani! Mam nadzieję, że miewacie się dobrze :) 

Niestety mój tydzień był do bani... Praca, praca, praca i jeszcze raz praca :D Dlatego dzisiaj w ramach niedzielnych spotkań przychodzę do Was z Walentynkową Rozdawajką! :) Tak sobie pomyślałam, że nigdy prawdziwego candy u mnie nie było... 


Zasad kto wie jakich nie ma. Wystarczy Walentynkowy komentarz do północy 14 lutego. Dajcie też znać czy przepadacie z  Walentynkami i w ogóle ❤♡❤ Ja uwielbiam ten dzień! Losowanie w środę. 
Nagrodą będzie maleńka Walentynkowa niespodzianka. 

Buziaki! :) 

26 komentarzy:

  1. Ja lubię Walentynki - każda okazja do okazania miłości, przyjaźni, uczuć jest dobra! Nie przepadam może za epatowaniem serduszkowym wystrojem na każdym kroku, ale serduszkowe akcenty, a przede wszystkim dobre emocje okazywane tego dnia są super! Ja z przyjemnością wezmę udział w Twojej walentynkowej zabawie! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam Walentynki! Z miłą chęcią wezmę udział w zabawie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też uwielbiam Walentynki :D I mam podwójną (noo teoretycznie) okazję do świętowania ;)
    Primo - rocznica pierwszego spotkania z moim mężem (tak, wciąż świętujemy, bo o mały włos nigdy byśmy się nie poznali. To za długa historia na komentarz ;))
    Secundo - tego dnia miała przyjść na świat nasza córka (cesarka planowana z przyczyn medycznych), ale się pośpieszyła i przyszła na świat miesiąc wcześniej.
    Dlatego też mam co najmniej dwa powody by świętować to radosne święto :D
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że nie jestem wielką entuzjastką Walentynek, ale dobrze, że widok czerwonych serduszek w śnieżną zimę rozgrzewa nasze serca :) Życzę Ci, żebyś pomimo pracy spędziła ten dzień romantycznie i wesoło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię Walentynki ( w przeciwieństwie do mojego męża, ale usilnie nad nim pracuję, od 28 lat ! :) i chętnie skorzystam z Twojej Rozdawajki !

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię dostawać od mojej drugiej połówki Walentynki i słodkie niespodzianki. Dom też przystrajam specjalnie na to święto. Chętnie stanę do kolejki bo bardzo lubię niespodzianki.

    OdpowiedzUsuń
  7. No ja za Walentynkami nie przepadam,ale też nie gnębię tych co obchodzą to święto. Chętnie ustawię się w kolejce po niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja Walentynek nie lubię, nie obchodzę, to nie jest nasze święto miłości. Szkoda że Polacy nie znają swoich tradycji i zwyczajów, a tak chętnie przygarniają cudze... Kto chce niech obchodzi, ja nie obchodzę. Zresztą mój mąż jest podobnego zdania ;) Co do rozdawajki to podziękuję z wiadomych już względów, ale za to trzymam kciuki za te osoby które się zgłoszą ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł :D ja tam lubię pozytywne dni, a myślę że walentynki do nich należą, są kolejną okazją do okazania bliskiej sercu osobie czułości i bycia miłym :) można fajnie spędzić ten dzień :) chociaż ja z mężem raczej nigdy nic specjalnego w ten dzień nie planujemy :) chętnie wezmę udział w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię wszystkie święta w granicach rozsądku, ale niespodzianki lubię najbardziej :) Bawię się z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Walentynki:) Obchodzimy z mężem w ten dzień naszą rocznicę związku. W tym roku będzie okrągła- 10 lat:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Co do Walentynek to jestem zdania, ze to świetną okazja wyznać komuś swoje skrywane uczucia. Jednocześnie jednak uwazam, ze miłość powinniśmy sobie okazywać codziennie. Po walentynkowa niespodziankę ustawiam się w kolejce.

    OdpowiedzUsuń
  13. Walentynki lubię, chociaż nie obchodzę tego dnia jakoś szczególnie. Ale to zawsze miły dzień i okazja do okazywania sobie ciepłych uczuć:)
    Przyłączam się do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Walentynek nie obchodzę, ale zwyczaj sam w sobie jest OK :)
    Chętnie przyłączam się do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też lubię walentynki :) To super okazja żeby spędzić czas z ukochaną osobą :) z miłą chęcią biorę udział w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Walentynki są fajne, bo okazywania sobie uczuć nigdy za wiele. Tyle bliskich osób wokół można dodatkowo poobdarzać uczuciem. To jest świetne.
    Z przyjemnością się ustawię po to walentynkowe maleństwo.
    Pozdrawiam serdecznie :*
    i zapraszam też do siebie - http://marilles-crochet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Do walentynek mam obojętne podejście. Najbardziej podobają mi się te ozdoby z serduszkami. Trochę rozweselają te szare dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam napisać, że chętnie się pobawię :)

      Usuń
  18. Bardzo lubię walentynki - w walentynki właśnie poznałam mojego męża - w tym roku minie 19 lat :) Oczywiście biorę udział w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Walentynki najlepiej wspominam z okresu, gdy bylam nastolatka. Zawsze mnie ciekawilo, czy dostane jakas tajemnicza walentynke..... I w liceum organizowalo sie tajemnicza poczte, gdzie mozna bylo wrzucic anonimowe walentynki..... Teraz juz jakos mnie nie emocjonuja, ale jest to mile swieto i czasem warto sie zatrzymac i wreczyc sobie czekoladki lub kwiatka <3 Chetnie wezme udzial w zabawie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja również lubię Walentynki. I choć mój Mąż nieszczególnie przepada za tym świętem, zawsze przygotowujemy sobie jakieś drobne, zwykle słodkie, upominki :)
    Dołączam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tam lubię Walentynki, zawsze to dodatkowa okazja, żeby namówić męża na wyjście czy prezent ;) Pozdrawiam serdecznie i z miłą chęcią wezmę udział w zabawie :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja lubię Walentynki, fajne święto :), niestety za moich nastoletnich czasów się go nie obchodziło :). Zapisuję się do zabawy. Pozdrawiam i ślę buziaki dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Generalnie pomysł Walentynek nie jest zły - chodzi wszakże o słanie miłości i przypomnienie sobie, że to ona jest ważna! Ale! Osobiście nie lubię tego święta. Wszędzie serducha, migdalące się pary i wszystko sto razy droższe, bo ma etykietę serducha! Miłość i przyjaźń powinno się pielęgnować cały rok, a nie raz do roku. Od czasu do czasu robić sobie takie "walentynki" w związku, czy przyjaźni. Zbyt skomercjaloziwało się to święto. A poza tym nie jest nasze. My przecież mamy swoje święto miłości :)
    Oczywiście zapisuję się do zabawy :) Ciekawa jestem, co tam wymyślisz :)
    Życzę lepszego tygodnia niż poprzedni :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy lubię Walentynki? Chyb tak - zależy od dnia :)))) A do zabawy chętnie dołączam :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Chętnie dołączę do zabawy :) Walentynki - fajna okazja na jakieś wyjście i wspólne spędzenie czasu :)

    OdpowiedzUsuń