niedziela, 29 stycznia 2017

Niedziele z Zimną ~praca w ekipie~

Hejo, hejo! Przychodzę do Was z wielką niewiadomą...bo nie wiem, jeszcze nie zaczęłam, a już zaczynam mieć wątpliwości. W głowie wszystko wygląda inaczej :D 

Dzisiejsze spotkanie ma tytuł ~praca w ekipie~, więc pogadamy sobie o pracy, o pomocnikach i oczywiście trzeba będzie też wspomnieć o relaksie... 



Zacznijmy od pracy... Wszystkim wiadomo, że mieszkam w Bordeaux. Od ponad dwóch lat pracuję w hotelu Ibis Styles. To moja pierwsza konkretna praca. Wszystkiego się tam nauczyłam :D Restauracja, recepcja, kuchnia - jest mnie wszędzie pełno.... 
Ostatnio dostałam ważne zadanie, czyt. Mission Impossible. Doprowadzenie do porządku pomieszczenia z archiwami... Głupek ze mnie, bo zgodziłam się zanim tam w ogóle zaglądnęłam... Zabawy mam na kilka tygodni. Póki co udało mi się uporządkować rok 2014 i 2016... 



A jakby tak przypadkiem zapaloną zapałkę podrzucić? 💥💣😈


W tym tygodniu więcej czasu spędziłam w domu jak w hotelu... I wiadomo, w domu też masa rzeczy do zrobienia i czasami do "ciężkiej" pracy potrzebni są pomocnicy, zawsze wszystko sprawniej i szybciej idzie, a dodatkowo jest do kogo się odezwać. 
Sekretem dla Was nie jest, że kocham zwierzaki.  W domu mam aż trójkę futrzaków - to moja najwspanialsza ekipa pomocnicza. I zgadnijcie w czym ci moi pomocnicy lubią pomagać mi najczęściej (ewentualnie przeszkadzać)? Oczywiście, że w robótkach i kucharzeniu, Perełka lubi też biegać za miotłą! :D 


 


A co z relaksem...? Oprócz krzyżyków, na zabój uwielbiam Francuskie wino i słodkości. Dla równowagi sprawiłam sobie maszynkę do cytrusów i świeże pomarańczki w każdy dzień wolny to teraz obowiązek :D 
No i oczywiście czasami trzeba się wypięknić... Od czasu do czasu robię sobie pazurki hybrydowe. Mam ogromne problemy z paznokciami, ciągle mi się łamią, do tego zadzierają mi się skórki... Zwykłe lakiery trzymają mi się max dwie godziny... Lampa UV i lakiery hybrydowe to dla mnie genialne rozwiązanie.  


To tyle mojego niedzielnego gadania... A u Was, macie swoich pomocników? Dajcie znać jak Wy się relaksujecie po pracy, i w weekendy!  Na koniec piosenka, której słucham w kółko :D 


Do następnego. 💓

czwartek, 26 stycznia 2017

Łapacz snów ~3~

Hejo Kochani! Wyobraźcie sobie sytuację: - macie 4 dni wolnego, za oknem mróz, cieplutki kocyk i gorąca herbata... Co robicie?! Moją odpowiedź na to pytanie macie poniżej. 




Także tego... Lubię nie pracować :D 


Buziaki! :) 

niedziela, 22 stycznia 2017

Niedziela z Zimna

Witajcie Kochani! Ostatnio wspominałam, że bardzo chciałabym aby 2017 był twórczym rokiem oraz że mam masę marzeń, planów i postanowień. Jednym z nich jest wprowadzić troszkę różnorodności na blogu. W dużej mierze mam na myśli, wspólne zabawy, nowe techniki i nowe serie postów. I właśnie dzisiaj chciałabym Wam przedstawić pomysł, na który wpadłam przypadkiem. 

Niedziela z Zimną - pod tym hasłem będziemy spotykać się w każdą, bądź co drugą niedzielę. 


Pewnie zastanawiacie się co to będzie... Pomysł jest taki, że chciałabym pokazać Wam coś więcej niż krzyżyki. Powiedzmy, że w tej serii postępy hafciarskie będą miały zakaz pojawiania się :D Zamiast tego będzie dużo pisania i przemyśleń o wszystkim i o niczym, będą zdjęcia, a może nawet krótkie filmiki,. Domyślam się, że część z Was ogląda youtuba i wiecie na czym polega vlogowanie. Jeśli nie, to zapewne kojarzycie scrapowe albumy Project Life. Są to dwie różne metody "opowiadania" swojego dnia, tygodnia, życia. Niestety, na scrapowaniu nie znam nic a nic, a do youtubowania nie mam, ani głosu ani talentu - zdecydowanie lepiej czuję się za obiektywem. Straszliwie podobają mi się tego typu upamiętnianie chwil. Ta seria postów będzie takim moim pamiętnikiem, okazją do bliższego poznania się :)  
Po pierwsze, podczas naszych niedzielnych spotkań będziecie mogli spodziewać się masy zdjęć, o każdej tematyce. Postaram się dzielić się z Wami tygodniowymi wydarzeniami, inspiracjami, tym co mnie zaintrygowało, ucieszyło, zasmuciło :D 
Po drugie, możliwe, że się czasami rozpiszę. Wszystko będzie zależało od tygodniowych wydarzeń i oczywiście od weny! Będę pisała o wszystkim. 
Po trzecie, chciałabym abyście Wy również brały udział w niedzielnych spotkaniach. Na mojej fejsbookowej stronce w piątki będę wrzucała post w stylu "Zadaj pytanie Zimnej"! Przez dwa dni będę czekała na komentarze, wiadomości od Was. Oczywiście pod niedzielnymi postami również będziecie mogli przeprowadzić "wywiad", bądź zasugerować co chętnie zobaczylibyście podczas następnego niedzielnego spotkania, itp. itd. :D Co Wy na to? 

Zobaczymy co z tego wyjdzie, może pomysł w ogóle nie przypadnie Wam do gustu i będzie to totalna kicha, a może akurat... Domyślam się, że póki co ciężko sobie wyobrazić takiego posta... Cierpliwości, ruszamy za tydzień. 

Buziole! :) Dziękuję za miłe słowa pod Łapaczem Snów :) 


czwartek, 19 stycznia 2017

Łapacz snów ~2~

Hejo! Moi Kochani, chciałabym podziękować Wam z całego serca. Nie spodziewałam się tylu odwiedzin i miłych słów. Jesteście wspaniali. Dziękuję ♥ 

Nie mogę ostatnio oderwać się od Lwa. Niesamowicie wciąga. Magia, ah te kolory...  Sami zobaczcie! 



Jeszcze raz ogromne dziękuję :)
Pytałyście o tkaninę, jest to len Zweigar Belfast 30 ct, kolor Blue Spruce* (578)
*świerk niebieski


Buziole!

sobota, 14 stycznia 2017

Łapacz snów ~1~

Hejo! Jak się miewacie? :) Sorki, że tak długo się nie odzywałam. Za dużo rozmyślałam o blogu, zabawach i tym podobnym :D 

Nie wiem jak Wy, ale postanowień noworocznych mam masę, jak nigdy do tej pory. Jestem mega zmotywowana do działania, dlatego już z pierwszym stycznia zaczęłam spełniać moje tegoroczne hafciarskie marzenie. Oto pierwsza odsłona mojego Łapacza Snów. 


Dziękuję za wizyty i komentarze! :) Powolutku oswajam się z maszyną, mam nadzieję, że moja blond czupryna jakoś się z nią dogada :D
Buziole!

piątek, 6 stycznia 2017

Pod Choinką

Hejo w 2017! Jak się macie?! Ja, powiem szczerze, mam mega motywację na ten rok!  

Lubicie prezenty?! Bo ja kocham - dawać i dostawać ♥ i kurczaczek jakoś w tym roku wyszło, że choinka była dekoracją dla tych wszystkich pakunków :D  


Benji jednak przegiął na maksa... Przed wyjazdem widziałam jak pakował coś dużego do ogromnej walizki. Z trudem się spakowaliśmy... :D Wszystko stało się jasne w Wigilię. No przecież kto by pomyślał, że w kolorowym pakunku znajduje się MASZYNA DO SZYCIA. Przejechała pół Europy, tam i z powrotem - no głupek jeden.   


Marzenie od zawsze :) Jest przesłodka, podobno dobra do nauki. 


Mało tego... Mój Benji postarał się o całe wyposażenie - kuferek, nitki, bobinki, szpilki, metr i nożyczki - tak na dobry start! Wariat, wariat i jeszcze raz wariat... 
 

Tak żeby było jeszcze zabawniej, tata Benjiego również sprawił mi prezent... Wiedział, że dostanę maszynę, ale nie wiedział nic o kuferku. I w ten sposób do kompletu mam krawiecką skrzyneczkę :D  

Oj chyba grzeczna byłam w 2016! :D Teraz ktoś nauczyć mnie szyć, bo do tej pory musiałam radzić sobie ręcznie...

No i jeszcze na koniec chwalę się nowym Almanachem Kreatywnym - to już trzeci w mojej kolekcji. Książka, w której na każdy dzień mamy jakiś twórczy pomysł.
Mówiłam Wam, że Edek jest w Anglii?! :D Czy wiecie, co to oznacza...? przez najbliższe 3 lata będę mogła sobie "zamawiać" brytyjskie gazetki. 


Jeśli ktoś chciałby zaglądnąć do tego właśnie numeru Cross Stitch Gold odsyłam Was do filmiku Ani z kanału Kreatywna TV. 


Moje Kochane! Bardzo, ale to bardzo chciałabym Wam podziękować za wspaniałe komentarze i życzenia! Jesteście niezastąpione, bez Was nie byłoby tego bloga. Widzimy się niedługo, tworzę listę postanowień na 2017. Chcę, żeby ten Rok był baaaaaardzo kreatywny! Buziaki