środa, 21 sierpnia 2013

Literki

Zabieram się za tego posta jak sójka za morze... Od kilku dni mam ochotę coś Wam pokazać, ale jakoś czasu mam niewiele :D Zanim przejdę do prezentacji chciałabym króciutko zaznaczyć dlaczego... Wśród nas robótkowych zakręconych jest jedna osóbka, która uwielbia dawać innym uśmiech. Wiele z Was ją zna blogowo, czy nawet blogowo-prywatnie. Ciepła duszyczka :) U mnie na blogu często bywa... :) 
Z całego serducha chciałabym przyłączyć się do jej misji dawania radości. Jakiś czas temu wpadłam na maleńki pomysł.... I powoli go realizuję. 
Początkowo szło prędko, teraz niestety trochę zwolniłam tempo... 




  







Zastanawiam się, czy osóbka dla której powolutku pomalutku krzyżykuję dwa zestawy literek domyśla się, że to dla niej :D 

Kochane dziękuję za wszystkie komentarze :) Buziaki dla Was. 

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Łowiecka

Moje kochane! Jak ja się cieszę, że Was mam :) Tyle ciepła dałyście mi pod ostatnim postem! Nie spodziewałam się takiego poruszenia moją Totalną Porażką :) Mam dla Was jej kolejną część, lecz tym razem w klimacie górskim. 


Mnie tam się moja łowca strasznie podoba :D Stoi sobie na buteleczce i czeka na wakacyjną fotkę :) 

A teraz Uwaga! Odpowiadam na pytańka Iwony! 


1. Od czego zaczęło się Twoje hobby?
Jeśli mowa o krzyżykach... Zaraziła mnie koleżanka babci. Dom uwieszony krzyżykami i stos gazet Hafty Polskie. Mamcia na dobry początek kupiła mi kanwę z nadrukiem, konika. Nikomu nie polecam :D Nawet go nie skończyłam i zabrałam się za pieska "Leslie" :)
2. Jakie rzeczy uwielbiasz najbardziej robić? 
Póki co, najbardziej jestem przywiązana do krzyżyków... Czyli mogę powiedzieć, ze kocham wszystko, gdzie można krzyżyka wkomponować!   
3. Co kochasz najbardziej w podróżach (bo wydaje mi się, że je kochasz)?
Ooo tak kocham podróże. A w nich uwielbiam najbardziej... chyba fotki! Potrafię napstrykać setki z jednego wyjazdu. Tak tworzę wspomnienia :)  
4. Jakie prezentu uwielbiasz dostawać?
Fajno by było powiedzieć, że ręcznie robione, ale dużo takich nie mam ^.^ Więc raczej prezenty pośrednio związane z rękodziełem, nieważne czy igła czy nitka :)  
5. Co skłoniło Cię do wyjazdu z Polski?
Mam lekkiego bzika w kierunku języków i turystyki. Chyba w naszym kraju nie udałoby mi się rozwinąć skrzydeł. Z resztą szukam na świecie idealnego dla mnie miejsca.  
6. Który z haftowanych motywów jest Ci najbliższy?
Wiesz dobrze który :D Wieżyczka Eiffela, nawet nie wiem ile ich wyhafciłam. 
7. Jakie formy popełniłaś w swoim twórczym życiu (np.: kostki, biscornu itp)
Kostki, to te najbardziej liczne. Zrobiłam też słodki domek i (jeju zapomniałam nazwy bryły) coś w deseniu ostrosłupa - z motylkami
8. Do czego najczęściej używasz swoich hafcików?
Różnie, na koncie mam obrazki na ścianę, pinkeepy, breloki, teraz nawet biżu....  

Buziole dla Iwonki i dla wszystkich, którzy wytrwają do końca! :D Jeszcze raz Wam dziękuję za wszystkie słowa otuchy. 
P.S. Nadal siedzę na 9. miejscu :D A w tym tygodniu najgorszy temat jaki mógł się przytrafić, bo wakacje w mieście. Pomocy, gdzie jest moje natchnienie???!!!! 
 

wtorek, 6 sierpnia 2013

Totalna porażka...

... a ja boki zrywam! Nie mam pojęcia co takiego mnie podkusiło, ale zachciało mi się wziąć udział w wyzwaniu (Wyzwanie Wakacyjne, link na bocznym pasku). Szczerze powiedziawszy, ciężko mi było wykombinować jakikolwiek pomysł. Na szybcika, dosłownie na szybcika, aż mi wstyd, bo bez starań "wyczarowałam" morską kostkę!  Tematem wyzwania było Morze Bałtyckie. I tak z 12 zgłoszeń zajęłam super 9-te miejsce! Podziwiajcie i chwalcie moją konkursową pracę!!!!!! (żarcik) Oto ona:


No nic, mam jeszcze kolejne trzy szanse na znalezienie pomysłu, który powali jurorki na kolana :D Póki co, leżę i kwiczę (ze śmiechu oczywiście) z powodu mojej totalnej porażki!! 

Cieszę się, że za mną choć kilka osób tęskniło! Buziaki dla Was! 
Iwona, ciężko jest mi pisać o sobie tak od siebie :D Wolałabym jakbyś zasypała mnie tysiącem pytań. Obiecuje, że na wszystkie odpowiem :D 
Haniu, czekam z niecierpliwością na Twoją relację Paryżanek. Przemiły komentarz mi napisałaś, chyba, najmilszy w mojej blogowej karierze! Ciepło mi się na serduchu zrobiło :)