środa, 29 lutego 2012

Tajemniczy projekt, kluczyk i zabawa!

Moja passa krzyżykowa właśnie troszkę się schowała w kąt. Nie chcę zaczynać nic nowego, mam postanowienie, że marzec poświęcę na Pawie, a do tego dużo mam teraz na głowie - łącznie z projektem zaliczeniowym! 
Ale... Nadarzyła mi się niemała okazja i chęć zrobienia małej niespodzianki komuś mi bardzo bliskiemu - wiem, że tu zagląda, więc nie mogę za dużo mówić! 
Oto kolorki mojego projektu, nie wszystkie w komplecie, ale coś z nich już można wywnioskować:


I maleńki początek. Jak myślicie co to może być? 



A tu moje dzisiejsze małe szczęście, trochę czasu na nie czekałam, ale lutowe kluczyki w końcu do mnie trafiły! :) Powoli zakochuję się w tych malutkich czarmsikach! Są przeurocze.  




Aaaaaa... Zapomniałabym, zapisałam się do super zabawy organizowanej przez Kal32. To będzie mój pierwszy RR! Okropnie się tego boję, ale czuję, że będę się świetnie bawić, szczególnie, że wzorek jest nieziemski! :) 


Edyta - nad odpowiadaniem na wszystkie komentarze spędziłam dobre 3 dni. Zaskoczyła mnie ich ilość! :*
Sylka, Jagna, Jolajka, Haftyśka - dziękuję dziewczyny! :)
Edyta - Też czekam na marzec! Zakochałam się w tym kalendarzu. Pomimo tego, że mieszkam w Aberystwyth już drugi rok, powiem szczerze, że to miejsce zaskakuje mnie za każdym razem! Niby maleństwo, a ścieżek ma setki, które prowadzą w takie miejsca jak to! Coś czuję, że chodzenie tymi ścieżkami stanie się moim sportem od wiosny!
Chranna - Byłoby jeszcze szybciej ale jedna linijka mi umknęła i musiałam dużo pruć! 
Kal32 - dziękuję za lekcję RR-ową. Będę do niej wracać jak już się zabawa zacznie! Nie mogę się już doczekać. 
Sylwia - co Ty kombinujesz kochana? :) Jak pytasz to odpowiem: moim ulubionym kolorkiem jest niebieski. 
Arabeska - A ja siedzenia w domu Ci nie zazdroszczę ;p 




sobota, 25 lutego 2012

Lizzie Kate ~2~

Mam luty! :) Co tu dużo mówić, obrazek poszedł piernikiem. Przyjemnie mi się do krzyżykowało, kolorki jak zwykle w mojej interpretacji pozmieniane, ogólnie mi się  bardzo podoba! :D






Ale miałam dzisiaj rewelacyjną wycieczkę! Idąc moim zadaniem, potrzebowałam zdjęć znaków drogowych z informacją, że jak się skręci to trafi się na promenadę :P No i przypadkiem trafiliśmy z moim pomocnikiem na ścieżkę prowadzącą w niewiadome miejsce.... Jak przedarliśmy się trochę pod górkę, po błotku trafiliśmy na takie widoki... 








W odpowiedzi na komentarze

Jak wspominałam w poprzednim poście chciałabym odpowiedzieć na wszystkie komentarze! Tak żeby nikt nie poczuł się skrzywdzony :D
Ciężkie zadanie przede mną, więc trzymajcie za mnie kciuki! Kurcze nie wiem skąd mam zacząć... 


Tami - dziękuję za przyjęcie do drużyny, jak widać staram się wywiązać z regulaminu i kawki powoli wyszywam. (dot. posta Świąteczny SAL 2011 )
Sylka - dziękuję za miłe słowa! Uwielbiam spoglądać na tego króliczka. Trafił na malutką podusię, więc i przytulić się do niego można! A zakupy robótkowe to moje ulubione zajęcie - zwłaszcza kiedy coś można upolować za niską cenę! (dot. posta Króliczek i zgraja mini hafcików)
Arabeska - no i rzuciłam pawie w kąt... dawno ich nie widziałam... Ale za to moje portfolio prac się powiększyło, z czego jestem zadowolona. Mam małe postanowienie, kiedy skończę jeszcze 2 małe hafty, a to niedługo - biorę się znowu za namiętne wyszywanie pawi! (dot. posta Minął rok...) 
Xgalaktyka - dziękuję bardzo za tak przemiłe życzenia! (dot. posta Molem być...)
Pelasia - Początkowo miałam wyszywać na beżowej kanwie, ale miałam za mały kawałek materiału... Wzięłam się za białą, jak się okazało baardzo źle wyglądała czysta biel. Poradziłam się organizatorki i pach! Udało się coś pokolorować. ( dot. posta SAL Before Christmas ~1~)
Sylwia - Dziękuję za radę w sprawie malowania kanwy. Okropnie mi się to spodobało, choć nie powiem, miałam stracha co z tego wyjdzie! A i zastanawiają mnie inne możliwości kolorowania... ( dot. posta SAL Before Christmas ~1~)
Sylwia - dziękuję za słowa wsparcia, marudna wtedy byłam i nie miałam się gdzie wyżalić, a padło na bloga. Ale powiem Ci, że po tym "zajściu" mój blog ruszył do przodu. :P (dot. posta Wątpliwości)
Sylwia - Niestety drzewko bardzo szybko mi szło, ale ciągle kończyły mi się mulinki i nie udało mi się skończyć drzewka, jak wiesz, w tamtym roku! (dot. posta SAL Before Christmas ~2~)
Alcia - Dziękuję za słowa otuchy! Bardzo mądrze mówisz, żeby nie robić tego dla innych, jednak dzięki miłym słowom chce się jeszcze więcej tworzyć, pisać itd., więc teoretycznie tego typu blogi są z myślą o innych. Aaaa, i wiem, że sam udział w zabawie też nie zawsze gwarantuje, brzydko powiem "zdobycia popularności". Miałam sytuację, że zgłosiłam się na zabawę. Bardzo szybko udało mi się ją ukończyć, choć termin był naprawdę długi. Jednak organizatorka ani razu nie zaglądnęła do mnie z ciekawością jak mi idzie... (dot. posta Wątpliwości)
Tami - U mnie właśnie był taki problem, że prawie nikt nie zaglądał, (statystyki bloggera pokazywały często 0, czasami 5 wyświetleń dziennie... ), już nie wspomnę o komentowaniu! :P Zaproponowanie zabawy to jest myśl i przyznam się myślę ostatnio nad jakąś zabawą, więc może, może... Dziękuję za poprawienie humoru! (dot. posta Wątpliwości)
Piegucha - Nieraz u Ciebie komentowałam, bo uwielbiam Twojego bloga. Wiem, że komentowanie u innych to motor napędzający. Tylko, że mój motor jakoś zawsze się zatrzymywał wraz z moim komentarzem. Dobrze prawisz z rozdawajkami, czasami są bez sensu, lepsza jakaś zabawa SALowa. Mi się wydaje, że moje marudzenie też poskutkowało. Bo teraz zawsze jakiś komentarz się pojawi! No i najważniejsze, fajnie mieć jakąś osobę, na którą zawsze możesz liczyć, że na pewno przeczyta! Ja też takie 2 osóbki mam :) Weryfikacje obrazkowe to zło, nawet o tym nie wiedziałam, że coś takiego u mnie istnieje... W nowym interfejsie bloggera nie ma nawet opcji żeby się tego pozbyć! A, że co jakiś czas mam formatowanego komputra, wszystko wraca a ja o tym ciągle zapominam! (dot. posta Wątpliwości)
Blue-Anna - Bardzo dużo skacze po blogach, czasami jak nie mam co robić to z bloga przeskakuję na innego, poźniej z niego idę do innego... To zależy czy mi się miniaturka spodoba ;p Czasami przeglądam całą listę blogów u kogoś i tak wynajduję nowe ciekawostki. I to wcale nie prawda, że inni robią ładniejsze rzeczy! A jeśli jest ktoś zdolniejszy, dobrze jest się od kogoś uczyć w końcu, co nie? (dot. posta Wątpliwości)
Blue-Anna - Zaczęłam od kotków na huśtawce. Misio musi poczekać.  (dot. posta Króliczek i zgraja mini hafcików)
Tami - Zawsze po burzy pojawi się słońce! Co do pracowania, igła topi mi się w rękach! Ciągle coś majstruję na kanwie! (dot. posta Dziękuję!)
Tami - nieprawdopodobne, że u Ciebie gazetki są tak drogie... I jak tu rozwijać swoje pasje? Ja póki co mogę tylko pozwolić sobie na gazetki z drugiej ręki, bo za jedną aktualną gazetkę, czasami mogę znaleźć 10 starych! Jak się uda oczywiście! (dot. posta Home is where the heart is)
Jagna, Lothluin, Sylwia - Dziękuję za miłe słowa! (dot. posta Home is where the heart is)
MB Vintage - drzewko nadzwyczajnie szybko u mnie rosło! :) Przyjemnie się je wyszywało. ( dot. posta SAL Before Christmas ~2~)
Zmierzch Luny - koniecznie musisz wrócić o tego domku! Warty jest kilku chwil. Bardzo mi się spodobał Twój blog, ponieważ tworzysz całkowicie inne rzeczy, takie magiczne! Super! (dot. posta Home is where the heart is)
Zmierzch Luny - coś pozmieniałam w blogu, może nadal jest mało czytelny - mi tam się podoba! :P Dziękuję za wsparcie :* (dot. posta Wątpliwości)
Zmierzch Luny - Dobrze jest czasami posłuchać czyjeś rady, bo może będąc zaślepiona, mogę uważać, że wszystko jest 'cacy', a w gruncie rzeczy inny uważają inaczej. Zdjęcia czasami ciężko jest zrobić w dzień, zwłaszcza, że wieczorami mam tylko wenę do blogowania! (dot. posta SAL Before Christmas ~2~)
Zmierzch Luny - coś ostatnio mnie wzięło na przyczepianie koralików do obrazków, dodają uroku! :) (dot. posta Mały Ptasio)
Zmierzch Luny - wiem, że jest niesamowity... Ale potrwa jeszcze trochę zanim będzie gotowy. Trochę wstydzę się dodawać zbliżeń Pawi, bo czasami krzyżyki mi nierówno się układają - z resztą ten obraz wygląda najpiękniej z daleka! :D (dot. posta Minął Rok )
Zmierzch Luny - raz udało mi się kupić nowy numer czasopisma kartkowego - bardzo przyjemne dodatki mieli do zaoferowania. Największy wybór magazynów mają w WHSmith'ie. A tak to staram się szperać w sklepikach ze starociami, za grosze.  (dot. posta Powolutku, pomalutku zbliżają się święta i...)
Chranna - Dziękuję za wizytę i miłe słowa! (dot. posta Minął Rok & Mały Ptasio )
Chranna - Tu już odpowiedziałam na Twój komentarz! (dot. posta Home is where the heart is )
Jagna, Tami - szkoda, że nigdzie nie mogę znaleźć tych pingwinków... Bo chętnie bym się za nie wzięła! A tak klops! Dziękuję za wizytę :) (dot. posta Zaczarowane nitki )
Piegucha - Ty to szalona jesteś z tymi Twoimi pracami w każdej gazetce! Ale bardzo dobrze! (dot. posta Zaczarowane nitki )
Sylwia - mam gdzieś w tych gazetkach tego elfa. Wydaje się nawet niczego sobie! :) (dot. posta Zaczarowane nitki )
Jagna, Lothluin, Zmierzch Luny, MB Vintage - dziękuję! :) (dot. posta SAL Before Christmas ~3~)
Magda - hej moje słońce! :) fajnie, że zostawiasz komentarze :* (dot. posta SAL Before Christmas ~3~)
Karolina - też sobie zazdroszczę! :D  (dot. posta Zaczarowane nitki )
Reataa25 - dziękuję za wizytę i za linka do sztalug! Kiedyś na pewno je kupię!  (dot. posta SAL Before Christmas ~3~)
Sylwia, Tami, Anenia, Chranna - dziękuję za gratulacje, choć wyników jeszcze nie mam! hihi ;p  (dot. posta SAL Before Christmas ~4~)
Edyta - Zawsze zastanawiało mnie dlaczego w Polsce nie ma choć jednej dobrej gazetki z wzorami... Czy nas hafciarek jest aż tak mało? (dot. posta Zaczarowane nitki)
Pelasia - dziękuję za wizytę!  (dot. posta SAL Before Christmas ~4~)
Xgalaktyka, Lothuin, Edyta- dziękuję. (dot. posta Niespodzianka)
Stella - lubię swojego bloga, coś pozmieniałam - ale teraz uważam, że nie jest aż tak źle. (dot. posta Wątpliwości )
Tami, Piegucha, Edyta, Sylwia - dziękuję! :) Uwielbiam to miejsce! (dot. posta A może by tak kilka słów o... )
Tami - Bardzo przyjemnie się haftowało to drzewko, szybciutko! Dlatego polecam. (dot. posta SAL Before Christmas ~5~)
Piegucha - na Twój komentarz odpowiedziałam ^^  (dot. posta SAL Before Christmas ~5~)
Jagna, Edyta, Haftyśka, Fagusia, Mysia, Madziorek -  dzięki dziewczyny! (dot. posta SAL Before Christmas ~5~)
Modrak - dziękuję! :) czekam na wyniki! (dot. posta Mały Ptasio )
Jagna, Haftyśka - pewnie, że wesolutki i słodki :P (dot. posta SAL 2012 Minihafciki ~1~)
Edyta - pupę może i ma uroczą ale i tak mnie przeraża! I też uważam, że ten SAL jest rewelacyjny! (dot. posta SAL 2012 Minihafciki ~1~)
Tami - nawet nie wiesz jaką przyjemność sprawiła mi ta kawka! Nie mogę się doczekać aż kolejną wyszyję  :) (dot. posta SAL Kawowy u Tami ~1~)
Haftyśka, Xgalaktyka - już wiem, że ta ramka to będzie moja zmora i koszmar...  (dot. posta SAL Kawowy u Tami ~1~)
Izoldka, Tami, Iskierka, Titania yng Nghymru, Alicja, Haftyśka, Edyta, Magda, Chranna, Arabeska, Sylwia, Mysia, Blue Anna - dziękuję! :) pierwszy pin keep i jestem z niego zadowolona! Planuję kolejne... Oczywiście z projektami Barbary Anna! muszę tylko popracować nad tymi nieszczęsnymi kokardkami... :* :* Buziaki dla Was kochane :D (dot. posta Walentynkowo)
Dendrobium - Tu się zgodzę, duuużo serduszek dziewczyny popełniły! A Amorek w sam raz :p  (dot. posta SAL 2012 Minihafciki ~1~)
Jagna, Haftyśka - dziękuję :) (dot. posta SAL Kawowy u Tami ~2~)
Edyta - druga połówka dziękuję za pochwałę :) (dot. posta SAL Kawowy u Tami ~2~)
Edyta, Haftyśka - zakochałam się w tym kalendarzu... Takie maleństwa są przeurocze! Teraz czekam na marzec! :) (dot. posta Lizzie Kate ~1~)
Iskierka, Magda - buziaki, dziękuję! :) (dot. posta Lizzie Kate ~1~)
Edyta - muszę przyznać, że mam ogrom zabawy przy tym projekcie! :) zwłaszcza, że uwielbiam cykać fotki - to już jestem w swoim żywiole. A i co jest najlepsze, dzięki temu zadaniu dostrzegam rzeczy, które zazwyczaj są dla mnie neutralne, a dla osoby która pierwszy raz odwiedza Aber jest bardzo ważne!  (dot. posta Aberystwyth za mgłą)
Piegucha - oj coś czuję, że i ze mnie się ludzie trochę śmiali, jak widzieli, że robię zdjęcia koszom na śmieci albo ławkom... No ale ktoś to w końcu musi robić! :D Weryfikacja obrazkowa po raz kolejny skasowana... Miałam formatowanego komputra i wszystkie ustawienia bloggera wróciły do domyślnych... Zdjęć oczywiście jak sobie życzysz będzie więcej! (dot. posta Aberystwyth za mgłą)
Xgalaktyka - hehe, nawet nie wiesz jak jestem uzależniona od zapachu kawy :P a te obrazki wręcz ociekają kawowym aromatem! :D (dot. posta SAL Kawowy u Tami ~2~)
Xgalaktyka, Haftyśka - dziękuję za życzonka! ;p Może to co teraz powiem, załamie wszystkich wkoło, ale... tu u mnie w Walii w tym roku ani centymetra śniegu nie widziałam...! Trawy na wzgórzach są zielone 365 dni w roku! To jest coś niesamowitego. Żonkile, krokusy i inne wiosenne kwiatuszki kwitną już dobre 2 tygodnie. Może i tęskni mi się trochę za polskim śniegiem, ale może tylko na 1 dzień!  (dot. posta Aberystwyth za mgłą)
Sylwia - uwielbiam to określenie pomocnika ciasteczko! :D  (dot. posta Aberystwyth za mgłą)
Chranna - bardzo dziękuję za miłe słowa. Na północy Anglii też musi być ładnie. A z Londynem to dobry pomysł na naukę - cudowne miasto, tętniące życiem w każdym zakamarku. Bardzo mnie zaskoczyło, że córka tak się zainteresowała Walią i studiami - jeśli będzie chętna mogę więcej poopowiadać o Aberowym Uniwersytecie :) (dot. posta Aberystwyth za mgłą)
Reala - ale zostałam miło zaskoczona! Pewnie, że możesz sobie wrzucić zdjęcie na tło. Wysłałam w mejlu, zdjęcie nie przerobione - tzn. bez napisu.  (dot. posta Aberystwyth za mgłą)


Ufff.... Dziewczyny! Przebrnęłam przez wszystkie komentarze od Was. Jestem teraz na bieżąco. Niekoniecznie musicie czytać wszystko, bo niezła lektura z tego powstała ;p Powiem szczerze, że jak sobie o tych odpowiedziach myślałam, to wydawało mi się, że będę może miała 30 komentarzy w sumie! Ale okazało się całkiem inaczej... Niecałe 100 komentarzy to pokaźna sumka jak dla mnie ;p Dziękuję Wam, że wspieracie w moich blogowych poczynaniach! :) Do później!

czwartek, 23 lutego 2012

Aberystwyth za mgłą

Mój drugi semestr nauki jest już prawie na półmetku. Dostaliśmy z jednego przedmiotu na zaliczenie bardzo ciekawe zadanie. Projekt ma na celu wyłapać dobre i złe aspekty Aberowej promenady, zaproponować ich rozwój, odnowę, może wymyślić coś nowego, itp. - a wszystko po to żeby rozwinąć turystykę, przyciągnąć nowych turystów i zachęcić do powrotów w to piękne miejsce. Do tego całego zadania potrzebuję całego bukietu przeróżnych zdjęć, od znaków drogowych, koszy na śmieci, toalet, ławek, aż po panele informacyjne... Muszę przyznać, że wyłapywanie szczegółów nawet nieźle mi idzie, szczególnie, że mam pomocnika. Mam też już sporo zdjęć. Niestety od kilku dni pogoda nie sprzyja fotografowaniu. Dzisiaj też trzeba było zrobić parę zdjęć, i pomimo tego, że Aberowo jest pochmurne, zobaczcie co udało mi się uchwycić...
Morze wzburzone... Właśnie był przypływ. 


A tu mglista widoczność.

Najbardziej zauroczyły mnie maleńkie krokusiki. Zdjęcie wyszło idealne... Aż zapachniało wiosną! 


No i kreatywna reklama kawiarenki. 


A to mój pomocnik. Notatki porządnie przygotowane. Mogę brać się za ocenę promenady! 



P.S. Zdjęcia robiłam o 12 godzinie... Przez mgłę czubka nosa nie było widać, a teraz (13.30) słońce świeci pełną parą... Ah ta morska pogoda. 

 P.S.S. Chciałam jeszcze poruszyć jedną kwestię, całkowicie nie mającą powiązania z mgłą ani Aberowem. Bardzo mnie cieszy, że mój blog się rozwija. A to wszystko, zaznaczam, dzieje się dzięki Wam - zaglądającym i komentującym! I chcę bardzo podziękować! Zauważyłam, że wiele z blogowiczek odpowiada na komentarze pod komentarzem za pomocą "odpowiedz"... Inne z kolei, odpowiadają wraz z nowym postem. Wydaje mi się, że osoba, która skomentuje raczej później nie wraca do tego co napisała i nawet nie wie, że ktoś jej mógł podziękować za wizytę. A odpowiadanie na wszystko, dziękowanie itd.  pod postem są rewelacyjną formą komunikacji z odwiedzającymi. Dlatego moim postanowieniem z nowym postem będzie odpowiedzieć na wszystkie wasze komentarze. Nie wiem jak temu podołam, zastanawiam się nad wydrukowaniem komentarzy, tak, żebym miała je pod ręką i nie cofała się za często po sprawdzenie komentarza, czy osoby komentującej.
Więc do następnego pisanego posta! :D Zabieram się za pisanie eseju... 

Miłego dnia!

środa, 22 lutego 2012

Lizzie Kate ~1~

Zapisałam się jakiś czas temu do zabawy na blogu Dreams in the work. Niestety zabawa już trwała chwilkę, bo każdego miesiąca, na początku, dostaje się jeden z wzorków kalendarza Lizzie Kate, a jego końcem publikuje się gotową pracę. Ja jednak nie zdążyłam ze Styczniem i muszę go zaprezentować w lutym - jestem miesiąc do tyłu! :P Ale dzielnie nadrabiam zaległości...

To mój Styczniowy obrazek. Okropnie przyjemnie mi się wyszywało togo malucha, kolejny w drodze. ;p Oczywiście, póki co mój obrazek wisi sobie na tablicy korkowej, dzielnie czeka na resztę. Z ostatnim obrazkiem grudniowym trzeba będzie pomyśleć nad rameczkami!


Aaa... Właśnie, każdy obrazek, według oryginału, wymaga małych dodatków - mianowicie, maleńkich zawieszek... Powoli staram się na ebayu kolekcjonować najtańsze wersje pasujące do danego miesiąca i w sumie czekam na lutową zawieszkę - kluczyk... i jak się nie mylę, listopad - gdzie zawieszką będzie żołądź! :)  




P.S. Przepraszam za chaos z jakim piszę tego posta, ale nie potrafię się skupić. Za dużo myśli rozbija mi się w głowie!  

Miłego dnia!

czwartek, 16 lutego 2012

SAL Kawowy u Tami ~2~

Dzisiejszy post będzie przepyszny, bo kawowy! 
Zanim dojdę do głównego tematu, tego w tytule, muszę pochwalić się moją pociechą, która tak bardzo chciała coś zrobić dla mnie na Walentynki, że aż poprosiła mnie o igłę, nitkę i wybrany wzorek! :) 

Pięknie się ten wariat postarał, początkowo troszkę pobłądził, spanikował przy backstitchach ale w końcu udało mu się wyszyć serduszko dla mnie :* Kawowe do tego! 


Obrazek jest tak słodziutki, że zrobię z niego poduszeczkę na igły, po czym przyczepię ją do nożyczek. Podusia będzie miała zadanie pilnować nożyczek, znikających ciągle mi z oczu...  ;p 

A teraz wracając do temtu posta, udało mi się wyszyć pierwszą kawusię! :) Ale to przyjemny dla oka obrazek. Nawet zmienione kolorki ladnie się prezentują. :) 









Myślę co by tu nowego dorwać w garść... Miłego dnia! :) 



wtorek, 14 lutego 2012

Walentynkowo

Wesołych Walentynek dla wszystkich! Przesyłam gorące buziole  :*

Jak to na Walentynki przystało swój prezencik dałam mojej drugiej połówce, od początku to była moja słodka tajemnica... Ukradkiem kiedy tylko kochany znikał z mi z oczu brałam się za niesamowicie słodziachny obrazek! Nic na blogu nie mogłam o tym wspominać, kilka razy o mały wsłos a by się wydało, ale w ostateczności udało mi się zakończyć swój secret project... i co wykombinowałam?


Obrazek projektu Barbary Ana Mendez. Zakochałam się w jej wzorkach od pierwszego wejrzenia. Ten wzorke akurat idealnie do nas pasuje, bo ja swoją drugą połówkę nazywam kotkiem, a ja jestem szarą myszką. Troszkę kolorki pozmieniałam, a to dlatego, że moja druga połówka jest właśnie kolorową osobą - kocha żywe kolorki! Od początku wiedziałam, że chce wziąć się za pinkeepa... Nie wiedziałam jednak jak się za to zabrać więc szybciutko zaczerpnęłam lekcji u CyberJulki! Niestety nie mam minisztalugi... Więc póki, co obrazek musi opierać się o co bądź :p Misio, choć nie walentynkowy, do zdjęcia dzielnie pozował!   

A tu kilka zbliżeń:
 Mysia...
...i koteczek. 

No i koniecznie napis! :)

 A na sam koniec kilka dodatków. Z tą kokardką okrutnie się męczyłam... Po każdej nieudanej próbie wczepienia, pięści szukały najpliższej ściany. Naszczęście udało mi się jakoś wyjść z tego cało, a i kokardka nie jest najgorsza. 

 I najmilsze dodatki, drewniane serduszka, cudnie się prezentują na pinkeepie! :)

Buziaczki :*



poniedziałek, 13 lutego 2012

SAL kawowy u Tami ~1~

Jak już wspominałam w poprzednim poście, rozpędziłam się w SALowych zabawach! Wczoraj Minihafciki a dzisiaj Kawusie. Na początku roku, jak myślałam tak sobie o tych wszystkich SALach, moich planach, itd., chciałam wyszywać jedną kawkę na miesiąc. Z planami jak to zawsze bywa, nie zawsze chcą się realizować. Dlatego też postanowiłam sobie, że nie wyszyję wszystkich kaw... Można powiedzieć, ze to z lenistwa. Ale na pewno trzy bądź cztery kawki pojawią się w niedalekiej przyszłości. Myślę o zrobieniu banerka kawowego :) 
No to mam już tyle. (stan na 20:00 :P) 




Mój ulubiony napój już został wlany do filiżanki, tylko nie doczekał się obfocenia. Jeszcze tylko 'zapach', ziarenka kawy i napis...  no i pierwszą kawkę będę miała z głowy! 


Kolorowych snów :*



niedziela, 12 lutego 2012

SAL 2012 minihafciki ~1~

Jak się bawić, to z przytupem! 
Jeden SAL udało mi się zakończyć powodzeniem, z jednym jeszcze walczę, kolejny zaczęłam (jutro pokażę który :)), jeszcze jeden czeka na rozpoczęcie, a następny jest w trakcie... Aaa, nie... Dwa zakończone SALe mam na koncie. Before Christmas i Myszki Baletnice!  

Mówiąc, że jeden z SALi jest w trakcie tworzenia mam na myśli Minihafciki! W końcu będzie trwał caaaały rok! Dzień po otrzymaniu wzorka wzięłam się za pierwsze maleństwo. Jeden wieczór i hop! Powstał Amorek walentynkowy. Brakowało mi zakładki do książki, więc moja pierwsza realizacja i wykorzystanie poszły właśnie tą drogą. 

Czas na prezentację! :) 



Muszę się przyznać bez bicia, że nie przepadam za tymi stworzeniami. Goła pupa, złote włoski i serduszka razem jakoś mnie przerażają! No ale, ja to ja! Już nie mogę się doczekać następnego wzorka jakie wyślę za kilka dni kochana Dendrobium! Ciekawe co wybierze, mam nadzieję, że coś wiosennego, żeby przegnać wreszcie trochę tego mrozu! 
Ale mam dzisiaj dobry dzień! Chodzi za mną jedna myśl, ale chyba będę musiała ją skonsultować z kimś... A teraz czas wziąć się za... aaa, nie powiem! To tajemnica, ciii... :) 
Miłej niedzieli życzę wszystkim zaglądającym, komentującym i obserwującym tego bloga! :) Dzięki Wam, kochane przyjemniej się krzyżykuje! 

wtorek, 7 lutego 2012

SAL Before Christmas ~5~

No wreszcie mi się udało, z maleńkim poślizgiem, ale jednak! Wczoraj nie miałam energii żeby dokończyć ostatnie owocki na przecudnym drzewku. Dzisiaj udało mi się postawić ostatni krzyżyk... Wiem, że publikacje miały być przedstawiane w poniedziałki, ja swojego gotowca prezętuję we Wtorek. Mam nadzieję, ze organizatorka mi wybaczy! :) 
No ale do rzeczy... 


 Skończyłam! Zabawa była rewelacyjna, wzorek jeszcze przyjemniejszy. Kilka błędów jest, nawet teraz podczacz wrzucania zdjęć zauważyłam, że brakuje mi jednego owocka... Ja to jestem spostrzegawcza po czasie! Brawa dla organizatorki za miłą atmosferę i doping! :) 



Padam, dobrej nocki :)