środa, 23 listopada 2011

Króliczek i zgraja mini hafcików

Hmm... Tak na gorąco to najpierw pochwalę się moją dzisiejszą zdobyczą. Żeby przewietrzyć mózg przed nauką wybrałam się na krótki spacer po centrum miasteczka. Nie obyło się bez wizyt w sklepikach charytatywnych. I jak zwykle coś mi w ręce wleciało! Co tym razem? 6 zestawików krzyżykowych - oczywiście to nic innego jak dodatki do gazet, ale bez gazet. A w zestawach, jak to zawsze bywa, znalazły się kanwa, wzorki, mulinki i igły! 


Chyba zaraz wezmę się za wyszywanie! Tylko będę miała dymelat, co wyszyć jako pierwsze! 



A te naklejeczki kupiłam sobie na targu, organizowanym w Aberowie co roku w listopadzie.   

                    

Oto mój najnowszy słodziak. Somebunny to love. Jest niesamowity! Nie mogę oderwać od niego oczu! 
Delikatnie zmieniłam kolory oryginalnego wzoru - z tego względu na to że, nie miałam mulin z legendy. Dopasowałam kolorki z własnych zasobów. A zamiast satynowej muliny, jak sugeruje wzór, kilka elementów wyszyłam metalizującymi nitkami - wygląda nieźle :D 
Teraz tylko pozostało pytanie, gdzie wykorzystać ten hafcik? A ponieważ chcę go sprezentować chrześniakowi na roczek, myślałam o podusi... 

   

niedziela, 20 listopada 2011

Powolutku, pomalutku zbliżają się święta i...

i... zaczynam tworzyć świąteczne karteczki! Z tego też powodu, skusiłam się na zakup świątecznego wydania Papercraft Inspirations z zestawem misiaczków gotowych do klejenia, dwóch pieczątek i 10 baz pod kartki. 





Misiaczki na razie pokazały się na dwóch karteczkach, reszta pochodzi z moich "starych" zbiorów. Kartki są przeurocze, mogłabym się ciągle w nie wpatrywać!

Ale... oprócz karteczek, dużo dzieje się w krzyżykowym świecie! Muszę pochwalić się moją ostatnią recyclingową zdobyczą. A jest nim: ogromny, ciężki... segregator z gazetkami Cross Stitchera. 13 szt. magazynów krzyżykowych za jedyne 80 pensów!!!!!!! Nie mogłam uwierzyć jak podano mi cenę! Co prawda, numery są stare, bo sprzed kilku (nastu :D ) lat, - 96-98. Ale to nic, wzorek to wzorek, już mam kilka małych upatrzonych do wyszycia...  
Mówiłam, że w krzyżykach dużo się dzieje - racja - bo właśnie kończę maleńki wzorek króliczka - powoli szykuję prezent dla mojego chrześniaka. Zostały mi tylko backstitche. Na dniach będzie gotowy - tydzień wyszywania. 
Co do Świątecznego SAL-u - coś przybyło, za niedługo coś opublikuję. Jednak myślę, że wzór mnie na tyle zniechęcił, że dotknę go może dopiero za 2 tygodnie! Nie wiem co jest z nim nie tak :P
Pawiki póki co stoja w miejscu, chociaż od ostatniego momentu przybyło 500 maleńkich krzyżyków. 

Aaa... zapomniałabym! Zapisałam się też do kilku SAL-i
Miłego tygodnia, do zobaczenia za kilka dni!